Pająk
Jest jeszcze gęściej, jeszcze ciaśniej.
Nie dość, że nas dwoje, w małym domku
bez ogrodu,
to naznosiłeś jeszcze tych wszystkich rumpli,
które zmieniają strefy czasowe, w strefy komfortu.
Więc teraz jestem ja, w kuchni,
one w sypialni i ty, nie wiedzieć czemu
w łazience.
Szlochasz cichutko, subtelnie, do piecyka.
One szlochają mi w ramię, a ja?
A ja nie. Nikomu.
Głaszczę je po głowie, uspokajam,
te rumple wszelakie,
a one zagracają mi całą przestrzeń,
gniją mi od środka. I ja też gniję razem z nimi,
kiedy ty w łazience, cichutko, subtelnie,
sam na sam ze sobą.
Komentarze (17)
W jakiej części kraju używa się kolokwializmu: rumple?
Wyjątkowa uroda głębi w Twoim wierszu, szacunek.
Nie wydaje mi się, żeby to była kwestia konkretnej części kraju. Dzięki :)
Nyuu, no to jeszcze lepiej : - )
Sądziłem, że rumple to graty świadczące o kursie na konsumpcjonizm, a Ty metaforą poszerzacz pulę. Bo rumple, to więcej niż jeden drążek, stąd i kursy w różne strony. Chaos, brak kierunku pożądanego dla związku.
Rok coś w ten deseń :)
Ciekawe, czuje się samotność pająka
Dzięki :)
Dajesz! Pióro masz obcykane, mógłbym styl chyba do kogoś podpiąć, teraz skrzydła rozpostarte, wcześniej były podchody.
Ajaj.
Nyuu. Aj.
yanko wojownik 997 aha. Nic ci nie będę dawać ?
Nyuu, Nic bym nie wziął, nawet, gdybyś prosiła.
yanko wojownik 997 taaa, na pewno ?
Nyuu, No to chyba, jakbyś wyskoczyła z ciuchów, nie przestając błagać.
yanko wojownik 997 hahahaha. Dobre sobie ?
Nyuu, Uczciwe.
yanko wojownik 997 fantazje masz, to Ci trzeba przyznać. Idź kapłanki łapać, bo poucieka ta jedna sztuka ?
Nyuu,Tak, poucieka? Bez ubrania, w tym bez obuwia, a tam dokoła kamienie...
Przyznać, jak chcesz, to możesz mi przyznać, skoro tak się upierasz i od nagości Twej blaski po oczach już dają w dzikim tańcu namiętności.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania