Pająk

Jest jeszcze gęściej, jeszcze ciaśniej.

Nie dość, że nas dwoje, w małym domku

bez ogrodu,

to naznosiłeś jeszcze tych wszystkich rumpli,

które zmieniają strefy czasowe, w strefy komfortu.

 

Więc teraz jestem ja, w kuchni,

one w sypialni i ty, nie wiedzieć czemu

w łazience.

Szlochasz cichutko, subtelnie, do piecyka.

One szlochają mi w ramię, a ja?

A ja nie. Nikomu.

Głaszczę je po głowie, uspokajam,

te rumple wszelakie,

a one zagracają mi całą przestrzeń,

gniją mi od środka. I ja też gniję razem z nimi,

kiedy ty w łazience, cichutko, subtelnie,

sam na sam ze sobą.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Rok 19.04.2023

    W jakiej części kraju używa się kolokwializmu: rumple?
    Wyjątkowa uroda głębi w Twoim wierszu, szacunek.

  • Nyuu 19.04.2023

    Nie wydaje mi się, żeby to była kwestia konkretnej części kraju. Dzięki :)

  • Rok 19.04.2023

    Nyuu, no to jeszcze lepiej : - )
    Sądziłem, że rumple to graty świadczące o kursie na konsumpcjonizm, a Ty metaforą poszerzacz pulę. Bo rumple, to więcej niż jeden drążek, stąd i kursy w różne strony. Chaos, brak kierunku pożądanego dla związku.

  • Nyuu 19.04.2023

    Rok coś w ten deseń :)

  • Senograsta 19.04.2023

    Ciekawe, czuje się samotność pająka

  • Nyuu 19.04.2023

    Dzięki :)

  • Dajesz! Pióro masz obcykane, mógłbym styl chyba do kogoś podpiąć, teraz skrzydła rozpostarte, wcześniej były podchody.

  • Nyuu 20.04.2023

    Ajaj.

  • Nyuu. Aj.

  • Nyuu 20.04.2023

    yanko wojownik 997 aha. Nic ci nie będę dawać ?

  • Nyuu, Nic bym nie wziął, nawet, gdybyś prosiła.

  • Nyuu 22.04.2023

    yanko wojownik 997 taaa, na pewno ?

  • Nyuu, No to chyba, jakbyś wyskoczyła z ciuchów, nie przestając błagać.

  • Nyuu 22.04.2023

    yanko wojownik 997 hahahaha. Dobre sobie ?

  • Nyuu, Uczciwe.

  • Nyuu 22.04.2023

    yanko wojownik 997 fantazje masz, to Ci trzeba przyznać. Idź kapłanki łapać, bo poucieka ta jedna sztuka ?

  • Nyuu,Tak, poucieka? Bez ubrania, w tym bez obuwia, a tam dokoła kamienie...
    Przyznać, jak chcesz, to możesz mi przyznać, skoro tak się upierasz i od nagości Twej blaski po oczach już dają w dzikim tańcu namiętności.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania