Dobry koniec potwora! Nieco zrehabilitowałaś się w moich oczach. Oceniając całość, bardzo dobry horror (uwielbiam horrory i żeby było śmiesznie te o pająkach też), napisać scenariusz i nakręcić film, rewelacja.
Nie rozumiem tylko o co chodzi z - Przymrużył by i wachlował by, jeśli już mają być użyte, piszemy łącznie, przymrużyłby.
Z czystym i usatysfakcjonowanym sumieniem daję 5.
Pozdrawiam.
Violet Aż nie wiem co mam Ci odpisać. Nie spodziewałam się, że aż tak dobrze wyszło. W kategorii horroru mam minimalne doświadczenie. Jeżeli takim można by było nazwać, straszeniem rówieśników w dzieciństwie.;)
Z tym przymruży by, jest błędem w zapisie. Dzięki serdeczne. :)
Super! Az mnie ciarki przeszły :D mino, ze czytałam w słoneczny dzien ;)
Napisane bardzo obrazowo. Ostatni raz tak sie czułam czytając fragment o lalkach w "Marinie" Zafona !
Leorein Cieszę się bardzo, że udało mi się wywołać dreszczyk emocji. Książki nie czytałam tego autora, ale będę ją mieć na uwadze, żeby po nią sięgnąć. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam. :)
Pająk przebraził się w rzeźnika i oprawiał tuszę na części. Lecz na nic się zdało, ogień strawił potwora. Kara za niedopilnowanie księgi. Niczym Rubikon... kości zostały rzucone. Pozdrawiam 5
Canulas Nie umiem pisać długich testów. Nie czuje się na siłach, żeby popłynąć dalej. Może z czasem się bardziej rozpiszę. Dzięki za dobre sowa i pozdrawiam. :)
Dekaos Dondi26.08.2017
Szudracz / S...King - oby się Tobie więcej WYŁANIAŁO !!! Szkoda,żeby takie teksty zostały w ukryciu . Bierz przykład z pająka. Nie wystawiaj tylko nóżki spod kartki. Zainspirowałaś mnie ---- mieszał w słodko cuchnących szczątkach a odłamki kości raniły jego zakrwawione dłoniei.
Dekaos Daj spokój, żaden ze mnie pisarz. Rany po surowych kościach i ościach, doprowadzają czasami do tężca. :) Jestem ciekawa, jak Tobie wyjdzie historia z pająkiem. :) Dzięki jeszcze raz. :)
Dekaos Dondi26.08.2017
A zatem najlepiej - przed początkiem pisania - wcisnąć pajączkowi strzykawkę w odwłok - by go zaszczepić. Bo jak go tężec opanuje, to opowieść się predzej skończy niż się zacznie. Albo go chociaż przekonać, to pożerania ofiar wyłącznie z ''pierwszego tłoczenia'' [ świeże mięsko ] a nie jakiś - mlaskających w zepsuciu swoim z wystającymi ościami. Ciekawej przyszłości - życzę.
Dekaos Ripostę to Ty masz dobrą. :) Teraz ja rozwinę moją ułomną myśl o tężcu. Nie zaznaczyłam, że zamierzam podobnie jak Ty grzebać w szczątkach. Waśnie zbieram info. Zarażony tężcem pająk w mojej niedopowiedzianej wizji, sam byłby ofiarą swoich występków. Choroba by go zaczęła toczyć itd. Chociaż wolała bym, żeby pochłaniała go gangrena. Co do dalszego mojego rozwoju, czas sam pokaże. Ja na ten moment stawiam pierwsze kroki. W razie jakiś niedomówień, polecam się na przyszłość. :) Dzięki i pozd. :)
Dekaos Dondi27.08.2017
Witam cię Szudracz Zainspirowałaś mnie. Napisałem własną wersję, zupełnie przekreconą. . Nie zupełnie poważną. Mam WKLEIĆ do komentarza czy dać na ŁAMY. , bo to Twój pomysł. A moze WCALE ? Tylko Ty zrozumiesz zakończenie.
Twoja ABSTRAKCJA . Wiele zdań może mieć drugie DNO. A ten klimat. To nie jest SPAM!!!
Dekaos Hej! Wrzucać na główną-łamy. Mój pomysł, ale Twoje wykonanie. :) Szkoda tylko, że nadal jesteś bez rejestracji. Jestem ciekawa jak Tobie to wyszło. :)
No tak, bo jest zajebisty. "Wiedźmowy czar" był zajebisty. Wręcz, czytając to, miałem w bani wokalistkę Żywiołaka. Autentycznie mi szkoda, że nie jest "w teamie". Ale jeśli ma jakieś zastrzeżenia natury technicznej czy jakiejś tam innej, trza to uszanować
Dekaos Dondi28.08.2017
Witam ! Ta moja opowiastka o Twoim „Pająku” brzmi jak parodia
Twojej – chociaż nie miałem takich intencji. Trochę „hororu”
„smutku’’ a nawet bywa „śmiesznie”. Rzucę na łamy wyłącznie
wtedy, kiedy pozwolisz zamieścić na wstępie notkę:
Z dedykacją i podziękowaniem za inspiracje dla Autorki: „Pająka”
Jest to przeinaczony plagiat – za zgodą wyżej Wymienionej.
Komentarze (23)
Co za plastyczny opis. A szczególne pewne zdania mi się podobają . Jest klimat..
Dekaos Staram się oddać wiernie, to co mi się wyłania z wyobraźni. Dzięki za odwiedziny. :)
Dobry koniec potwora! Nieco zrehabilitowałaś się w moich oczach. Oceniając całość, bardzo dobry horror (uwielbiam horrory i żeby było śmiesznie te o pająkach też), napisać scenariusz i nakręcić film, rewelacja.
Nie rozumiem tylko o co chodzi z - Przymrużył by i wachlował by, jeśli już mają być użyte, piszemy łącznie, przymrużyłby.
Z czystym i usatysfakcjonowanym sumieniem daję 5.
Pozdrawiam.
Violet Aż nie wiem co mam Ci odpisać. Nie spodziewałam się, że aż tak dobrze wyszło. W kategorii horroru mam minimalne doświadczenie. Jeżeli takim można by było nazwać, straszeniem rówieśników w dzieciństwie.;)
Z tym przymruży by, jest błędem w zapisie. Dzięki serdeczne. :)
Super! Az mnie ciarki przeszły :D mino, ze czytałam w słoneczny dzien ;)
Napisane bardzo obrazowo. Ostatni raz tak sie czułam czytając fragment o lalkach w "Marinie" Zafona !
Leorein Cieszę się bardzo, że udało mi się wywołać dreszczyk emocji. Książki nie czytałam tego autora, ale będę ją mieć na uwadze, żeby po nią sięgnąć. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam. :)
Pająk przebraził się w rzeźnika i oprawiał tuszę na części. Lecz na nic się zdało, ogień strawił potwora. Kara za niedopilnowanie księgi. Niczym Rubikon... kości zostały rzucone. Pozdrawiam 5
pasja Rzeźnik zawodowy, z pełnym doświadczeniem w swoim fachu. Zaczyna mi się włączać chęć opisywania jak kombinowałam z tekstem. ;) Dziękuję :)
Ta. Część druga (i ostatnia) bardzo zadawalająca. Naprawdę dobry tekst.
Gratki.
Panie Dziękuję za gratki - grabki, małe rączki. :) Pozd. :)
No nie wierzę w końcówkę po prostu. WHY Tak?
Fajnie Ci to wyszło. Tworzysz fajne, nieprzekombinowane opisy. Moja pięta Achillesowa.
Zacne.
Canulas Nie umiem pisać długich testów. Nie czuje się na siłach, żeby popłynąć dalej. Może z czasem się bardziej rozpiszę. Dzięki za dobre sowa i pozdrawiam. :)
Szudracz / S...King - oby się Tobie więcej WYŁANIAŁO !!! Szkoda,żeby takie teksty zostały w ukryciu . Bierz przykład z pająka. Nie wystawiaj tylko nóżki spod kartki. Zainspirowałaś mnie ---- mieszał w słodko cuchnących szczątkach a odłamki kości raniły jego zakrwawione dłoniei.
Dekaos Daj spokój, żaden ze mnie pisarz. Rany po surowych kościach i ościach, doprowadzają czasami do tężca. :) Jestem ciekawa, jak Tobie wyjdzie historia z pająkiem. :) Dzięki jeszcze raz. :)
A zatem najlepiej - przed początkiem pisania - wcisnąć pajączkowi strzykawkę w odwłok - by go zaszczepić. Bo jak go tężec opanuje, to opowieść się predzej skończy niż się zacznie. Albo go chociaż przekonać, to pożerania ofiar wyłącznie z ''pierwszego tłoczenia'' [ świeże mięsko ] a nie jakiś - mlaskających w zepsuciu swoim z wystającymi ościami. Ciekawej przyszłości - życzę.
Dekaos Ripostę to Ty masz dobrą. :) Teraz ja rozwinę moją ułomną myśl o tężcu. Nie zaznaczyłam, że zamierzam podobnie jak Ty grzebać w szczątkach. Waśnie zbieram info. Zarażony tężcem pająk w mojej niedopowiedzianej wizji, sam byłby ofiarą swoich występków. Choroba by go zaczęła toczyć itd. Chociaż wolała bym, żeby pochłaniała go gangrena. Co do dalszego mojego rozwoju, czas sam pokaże. Ja na ten moment stawiam pierwsze kroki. W razie jakiś niedomówień, polecam się na przyszłość. :) Dzięki i pozd. :)
Witam cię Szudracz Zainspirowałaś mnie. Napisałem własną wersję, zupełnie przekreconą. . Nie zupełnie poważną. Mam WKLEIĆ do komentarza czy dać na ŁAMY. , bo to Twój pomysł. A moze WCALE ? Tylko Ty zrozumiesz zakończenie.
Twoja ABSTRAKCJA . Wiele zdań może mieć drugie DNO. A ten klimat. To nie jest SPAM!!!
Dekaos Hej! Wrzucać na główną-łamy. Mój pomysł, ale Twoje wykonanie. :) Szkoda tylko, że nadal jesteś bez rejestracji. Jestem ciekawa jak Tobie to wyszło. :)
O tej jego rejestracji, to już legendy. Chyba się trzeba z tym pogodzic
Canulas Ja nie będę wiercić Dekaos dziury w brzuchu. Sam musi podjąć tą decyzję. Ale wiem, że o niego walczysz od dłuższego czasu. To masz na plus. :)
No tak, bo jest zajebisty. "Wiedźmowy czar" był zajebisty. Wręcz, czytając to, miałem w bani wokalistkę Żywiołaka. Autentycznie mi szkoda, że nie jest "w teamie". Ale jeśli ma jakieś zastrzeżenia natury technicznej czy jakiejś tam innej, trza to uszanować
Witam ! Ta moja opowiastka o Twoim „Pająku” brzmi jak parodia
Twojej – chociaż nie miałem takich intencji. Trochę „hororu”
„smutku’’ a nawet bywa „śmiesznie”. Rzucę na łamy wyłącznie
wtedy, kiedy pozwolisz zamieścić na wstępie notkę:
Z dedykacją i podziękowaniem za inspiracje dla Autorki: „Pająka”
Jest to przeinaczony plagiat – za zgodą wyżej Wymienionej.
Dekaos Śmiało możesz zamieścić ten tekst na łamach. Zgadam się na podkreślenie mojego autorstwa w zamieszczonej notce. Dzięki za dedykację. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania