Pamflet
O wolność słowa i wyznania
mojego przecież, nie innego
będę się z wiatrem w polu ganiać
dzielić z innymi swoją biedą.
A te różowe okulary
Z pyska ci stracę i podepczę
policzkiem - oto głębia wiary!
za to należne życie wieczne.
O wolność słowa i wyznania
mojego przecież, nie innego
będę się z wiatrem w polu ganiać
dzielić z innymi swoją biedą.
A te różowe okulary
Z pyska ci stracę i podepczę
policzkiem - oto głębia wiary!
za to należne życie wieczne.
Komentarze (16)
Cudo! Znakomite! Geniusz po prostu!
A niby czym to się różni od Twojego mało rytmicznego czegoś?
Absens, jeśli ty rytmu nie złapałeś, to coś ze słuchem masz...
Grafomanka nie odpowiedziałaś czym się różni
A rytm się sypie tutaj dokładnie: zmieni coś lub nie zmieni wcale.
Taki na siłę jest
Zgrabnie napisany, ale ten Graf, też niczego sobie...
Gdyby to był konkurs i ode mnie zależało, to ja bym dał obu pierwsze miejsce! Ale nie jest, więc...
No nie powiedziałabym że można te dwa ze soba porównać…
To nie powiedz...
Bernadetta12345 że niby dlaczego? Rymy gęściej i nie proste, rytm lepszy, forma krótsza ale pojemna, brak powtórzeń sensu, czyli że gorzej tak? :) śmieszne
Absens tym razem się mnie doczepiłeś?😉chyba mam prawo mieć swój gust
Bernadetta12345 gdybym był złośliwy odpowiedziałbym że masz, masz również prawo go nie mieć, ale nie jestem złośliwy więc tak nie napiszę ;)
Absens pisz pisz złośliwość rzecz ludzka… jedno jest pewne, Ty jak się przykleiłeś w złośliwości prędko się nie odkleisz😉
Bernadetta12345 oj tam, to złośliwość rozrywkowa nie taka z serca, Berna nie osądzaj, ja bardziej przekorny niż złośliwy jestem, przynajmniej nie obrażam od głupców itp. jak już coś to w formie rymowanki. Z Ireną to co innego, dalej rozrywkowo, ale czasem trzeba z nią ostrzej bo sytuacja tego wymaga. Zresztą nie oszukujemy się, ja jemu jestem potrzebny do wylewania żółci, i w pewnym sensie jestem żelazną kopułą czy tam proca Dawida, żółć na siebie przyjmuje w znacznej mierze dzięki czemu mniej się dostaje innym
A myślałam że będzie spokój już…
Fatalnie, koronko, oj fatalnie Nie z rytmem, nie. Wedle tempa możnaby niewierzącym dawać z liscia.
Biega mi o tę wolność slowa. Na wszystkie zakazane litery tutaj sobie pozwalalaś i pozwalasz, nie reagując na ywagi, ze bywają tu dzieciaki ciekawskie. Po ripoście niemal jak z liścia, wyczytałem - wielu znanych autorów tak.. etc.Rzecz w tym, że ty jesteś, jak wielu znantch, ale z wulgaryzmów.
A brak wolności wyznania? A jak w tej chałupie wyznajesz, wespół w zespół, ze ludziom w okolicy bębenki pękają?
Pastafarianka jesteś czy jakaś zagłuszająca dzwony kościelne litaniami...
(ireneo, bóg jam sam)
Solipsysta , tak jak i Ty, jakbyś nie zauważył do tej pory sciereczko
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania