powiedz mi
no powiedz mi co byś chciał
umiem urok rzucić czar
i zamienić zimne w gorąc
jeden wilkiem był
dziś zając
powiedz mi co byś chciał
nie zamienię siebie dla
bałamutnych świata chceń
mogę dłużyć czas i cień
i wykrzyczeć co bym chciała
gdybyś słuchać chciał
gdybym słuchała
Komentarze (22)
Bardzo ciekawy wiersz. Taki dialog w mojej wyobraźni powstał, bo widzę obraz pytań i niedokończonych odpowiedzi...
Rodzaj burzliwej dyskusji, w której każdy musi odkryć karty, aby pokazać lub ukazać swoją szczerość...
Dobre, zastanawiające i na swój sposób prowokujące..
Pozdrawiam! :-)
Dziękuję, Artboq.
Pozdrawiam. :->
Bardzo rytmiczne. Poza tym ciekawy dobór słów.
Gdyby ludzie się sluchali, to by bardziej się kochali, a może zabijali.
Słyszymy, co chcemy usłyszeć, albo co nam podpowiada wyobraźnia.
Fajnie mucho Tse Tse.
Dziękuję, Aisak. Pozdrawiam. :->
Taki z klasą ten wiersz, cwaniakujący świetnie. Zazdroszczę umiejętności :)
Dziękuje bardzo.
Pozdrawiam. :->
Pierwsza strofka - mam wrażenie wymęczona:) Umiem urok?
- rzucę urok skreślę czar
lub zamienię zimno w gorąc - (?)
Ostatnia najbardziej udana.
Rytm fajny, wiersz który nie tylko adresatowi, ale i podmiotowi coś ważnego uświadamia.
"umiem urok rzucić, czar" - gdyby interpunkcja była zastosowana.
I mały romans z:
"Powiedz mi, co byś chciała.
Cuda ja czynię, mała".
Dzięki, Wrotycz, za komentarz.
Pozdrawiam. :->
TseCylia, tak ale przecinek masakrowałby rytm:)
Dobre z męskim wtrętem.
Odpozdrawiam, Tse, serdecznie:)
Ah ta komunikacja w dzisiejszych czasach ;)
No właśnie. :->
Nooo. Ładnie. Ciekawe :)
Dziękuję. :->
Ładny rymowo i rytm, treść też. Trudno się toczy połowie kuli. Trochę tekst mi się kojarzy z kompromisem, dla obopólnych korzyści.
Pozdrawiam:~)
Albo z brakiem kompromisu. :-> Dziękuję.
Niby to powiedz co byś chciał a i tak ani inba nie ona nie słuchają, chcenia które nie mają kompromisów i rozchodzą się każdy w swoją stronę. Ciekawe!
Ani on ani ona*
Tak, jak dwa światy bez punktów stycznych. Dzięki. :->
A czy to czasem nie Ty zmieniłaś tego wilka w zająca? Choć na tym właśnie polegała zabawa, by się nie dał.
Siebie samego trudno zmienić, a co dopiero drugiego człowieka?
TseCylia, By kogoś zmienić, wystarczy sprawić, by przekonał sam siebie do zmiany. Czasem to właśnie tak proste, czasem jest to proces, który trwa latami. Próba charakteru.
Staś nie wierzę w zmianę człowieka. Tylko okoliczności zmieniają się i wpływają na sposoby zachowania. Ale człowiek wciąż taki sam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania