Pamięć.
Niestety mam pamięć do twarzy.
Wyrytych we mnie trwalej od antycznej rzeźby w skale.
Niestety mam pamięć do nazwisk.
Moje uszy wciąż przechowują echa niektórych.
Za każdym razem gdy poczuję zapach świeżo nalanej wody do wanny,
przypomina mi się adres kobiety, chwileczkę, zaraz
niestety zajętej teraz przez
głuchotę grobowej deski.
Komentarze (6)
Cierpię na tę samą chorobę, do dziś tkwią we mnie kroki stawiane teraz pod ziemią. 5
jak najbardziej!
Pewne sprawy można jedynie bardzo zagłuszyć, ale nie wyrwać z siebie na stałe. Tym bardziej jak skojarzenia zostają. Pozdrawiam→5
mam wrażenie że Twój komentarz jest lepszy od mojego tekstu ;D
Nazwisko jest bardzo oficjalne, osobiście zamieniłabym na imiona, bo jednak znasz kogoś i zwracasz się po imieniu, to relacja jest bardziej zacieśniona.
Najgorsza jest muzyka...
Kiedy przypomina pewne relacje.
Więc po prostu nie słucham pewnych utworów ani wykonawców.
ale koniec spierdolony dokumentnie. zaczyna się świetnie. a potem kupa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania