Pamięć
czuję sentyment
do tamtych lat
pachnących wolnością
i grogiem
do tamtych dróg
po których szłam
nim świat okazał
się wrogiem
pamiętam pierwszy
taniec godowy
w sztubackim pląsie
skrywany
i pierwszy krzyk
skrwawionych ciał
w lipcowy wieczór
mi dany
odchodzą chwile
przychodzą nowe
nakryją te stare
jak kapą
kapą pod którą
ogrzeję kości
z zamkniętą
życiową mapą
Komentarze (7)
Bardzo mi się podoba i bardzo mądry wydaję się być ten wiersz. Wspomnienia na zawsze z nami pozostaną, dając nam jakąś lekcję i będąc naszą "życiową mapą"...
Dziękuję za komentarz :)
Piękne.
Naprawde piekny utwor, z ktorym mozna sie w 100 proc zidentyfikowac.
Pozdrawiam,
Dziękuję za miłe słowo. Ja jeszcze nie pod kapą, ale czasami tak już się czuję ?
Cicho_sza↔Ładny, sentymentalny, treściwy tekst, bardzo rytmiczny, piosenkowy taki.
Pozdrawiam:)↔5
Dzięki za odwiedziny. Pracuję nad rytmem, lubię płynąć w wierszu :) Pozdrawiam
Na pewno nad rytmem trzeba jeszcze popracować. Rymy gramatyczne też, moim zdaniem, urody wierszowi nie dodają.
Literówka w "skrawionych".
Poza tym:.
"kapą pod którą
ogrzeję kości
z zamkniętą
życiową mapą"
brzmi to tak jakby te kości były z mapą.
Pozdrawiam dosiegorocznie ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania