pamięci

tyle lat

wiosna za wiosną

a dziś spadł mi z kalendarza listopad

 

i mokro się zrobiło

szaro i mgliście

i gorzej cię widzę

chyba że oczy zamknę

 

wtedy znów czuję tamten wiatr

i smak czereśni

i plamy po nich

mokre tylko przez chwilę

 

bo przecież lato

i słońce grzeje

a plama cóż plama

gdy świat i życie i miłość

 

powietrze faluje od upału

zapadam w sen

i śni mi się kilka bezlistnych drzew

jak zła przepowiednia

chmurzy się niebo

 

i nie wiem czy chcę się budzić

bo ani tu ani tam nie jest lżej

 

to twój niewyraźny profil

czy tylko cień ze mną gra

w było nie było

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Jacom JacaM 02.02.2023

    ? choć trochę przegadałaś

  • IgaIga 02.02.2023

    Jak to baba ?
    Dzięki.

  • Bettina 02.02.2023

    Żółwik, IgaIga

  • Trzy Cztery 02.02.2023

    " a plama cuż plama" - cuż -> cóż

    Troszkę to wygląda na szkic, z którego coś trzeba wydobyć.
    Sam początek - gdy listopad spada z kalendarza, następuje grudzień... Opisujesz jednak listopadowe słoty... Może więc niech ten listopad nie spada z kalendarza, a wpada pod nogi, po prostu pojawia się jakoś? Kakoś inaczej? Bo gdy z kalendarza spada, jak ta kartka z datą, to już po nim.

  • IgaIga 02.02.2023

    Trzy Cztery - rany Julek... Cóż przez u. Tego jeszcze nie grali. A wracając do wiersza... Spróbuję to inaczej ująć. Muszę pomyśleć. Dzięki za uwagę i za orta. Pozdrawiam:)

  • Bettina 02.02.2023

    Żółwik to oczywiście Serwus, bo nie czytam kobiet.

  • IgaIga 02.02.2023

    Bettina - nie jestem kobietą.

  • IgaIga, Chopie, cesz adekwatnego traktowania? Przemy≤śl jeszcze t≤ę płeć a dobrze.

  • Bettina 02.02.2023

    No cóż, to chyba przestanę czytać siebie.

  • Monia 02.02.2023

    Nostalgicznie trochę pozdro 5.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania