Pamięci Kamilka i innych
Popłakała się śmierć,
biorąc dziecko za rękę
Ono stoi i pyta
Poczekamy na mamę?
Mama śpi
Tata śpi
Zostawimy ich samych.
Z butelką wódki
Wspomnieniem,
że Cię zatłukli
I odeszli
Rodzice spali
Czy później płakali?
Nie.
Popłakała się śmierć,
biorąc dziecko za rękę
Ono stoi i pyta
Poczekamy na mamę?
Mama śpi
Tata śpi
Zostawimy ich samych.
Z butelką wódki
Wspomnieniem,
że Cię zatłukli
I odeszli
Rodzice spali
Czy później płakali?
Nie.
Komentarze (180)
Raczej pod publiczkę, bo temat był głośny, ale niewiele z niego wycisnęłaś i poszłaś na łatwiznę...
Bo czasem mniej znaczy więcej. Żadne piękne słowa. Przekaz prosty i dosadny. Jak zawsze u mnie.
Atylda, ale tutaj nic nie ma. I piękne słowa nawet nie pasują... Ty nawet dziecka nie pokazałaś...
A jakie każdy ma na ten temat zdanie, to przecież wiadomo...
Grafomanka Też uważam, że powinna o Bogu wspomnieć
Łukaszenkow ty się pomódl, żeby z tej impotencji ciebie wyciągnął, może wtedy uspokoisz się i ochłoniesz...
Grafomanka Bóg dał mi jurność ogiera, ale ty się o tym nie przekonasz
Łukaszenkow, w marzeniach chyba po ćpaniu...
Łukaszenkow taaa, wtedy byłoby podniosłe dzieło 😏
Grafomanka Śniło mi się dzisiaj, że wpadłem w poślizg na motocyklu, wchodząc w zakręt i poleciałem w las. Motocykl przywalił w drzewo, ale ja przeżyłem. Twoja historia mi się przypomniała
Grafomanka bo nie chciałam. Napisałam tyle ile chciałam. Resztę niech sobie dopowiedzą czytelnicy.
Łukaszenkow, z tego co piszesz, już wcześniej musiałeś na łeb upaść, a moż to tylko wpływ narkotyków... te spustoszenia w mózgu.
Atylda, mogłaś tylko tytuł wstawić i byłoby to samo...
Grafomanka Spustoszenie to ty masz w tym tępym deklu xD
Łukaszenkow, takich jak ty, to nikt tutaj nie ma, ale w środowisku ćpunów na pewno niejeden.
Grafomanka Bluźnisz przeciwko Prorokowi Świętemu
Grafomanka a to też jest dobry pomysł. Wykorzystam następnym razem:)
Atylda, no, pewnie będzie bardziej wymowny od tej infantylnej treści...
Atylda Ona tylko na ty liczy zeby ją wykorzystać xD
Grafomanka Ten twój facet zabił się na drzewie tym moto?
Łukaszenkow, wykorzystaj te resztki, które ci jeszcze zostały na coś pożytecznego, np odczepienie się ode mnie, bo ja ćpunów, to mam w głębokiej pogardzie.
Opowijski Różyc...🤣
Grafomanka Szanuję Atyldę, i nie będę jej robił syfu rozmową z tobą. Ale czekam na twój kolejny wiersz
Grafomanka nie przesadzasz trochę? Napisała, jak umiała, dla niektórych może być dobrze, dla innych dostatecznie, po co koniecznie chcesz autorkę upierdolić do samego dna?... Z tym maniakalnym przekonywaniem do swoich racji - nie racji jesteś na podobieństwo Łukaszenki. A swoją drogą, coś ty mu zrobiła, że cię tak ściga?
Akwadar, Zdzwonili się.
Akwadar, wyobraź sobie dzieciaka, który od maluszka, ucieka z domu i błąka się po ulicach, bo jest bity i maltretowany, jego młodszy braciszek sika w majtki na info, że maja wracać do domy po wizycie u ojca. Chłopcy są przypalani papierosami, wszędzie mają siniaki po pobiciu.
No i nadchodzi dzień, kiedy bestia rzuca go na rozpalony piec, ''kąpie'' we wrzątku, łamie kości, a ''matka'' na to patrzy i nie robi nic. Tak jak nie robi nic przez kolejne dni, kiedy dzieciak leży w niewyobrażalnych bólach, ma poparzone 25% ciała.
I jak to się ma do zdania: ''poczekamy na mamę''?
To była matka??? To dziecko miało ją za matkę???
Jeżeli ktoś bierze się za taki temat, to powinien postawić się w roli ofiary, odczuć ból, żeby można było o tym pisać...
A tu nic nie ma. Ale to moje zdanie, do którego mam prawo...
Akwadar, Też mam traumę, bo przeszedłem coś podobnego.
Grafomanka, Dziecko zawsze ma matkę za matkę, nie ma porównania, nie zakłada, że mogłoby mieć inną, ale Ty masz pojmowanie parabogumiłowe.
A sprawy nie znam, dobrze nie oglądać telewizji.
stereo_dream-dolby-C
No, to coś jak syndrom sztokholmski 😐
Szpilka, Tak, tylko bardziej, bo nie można w pamięci przywołać choćby obiektywnie innego obrazu stanu rzeczy.
stereo_dream-dolby-C
Właśnie, tym bardziej straszne, gdy nie zna się normalności, nie ma dokąd uciec myślami 😐
"to powinien postawić się w roli ofiary, odczuć ból, żeby można było o tym pisać...?
Grafomanka Dlaczego nie w roli kata?
o nim pseud, ty się postaw w roli kata i poszukaj dla tego bestialstwa usprawiedliwienia...
Grafomanka Wszystko u Ciebie takie proste, przewidywalne, bez zagłębiania się w przyczyny... nie znam sprawy, ale zawsze jak słyszę, o czym takim, zastanawiam się, ile zła musiało spotkać tego mężczyznę, że dopuścił się tak bestialskiego czynu.
* czymś
o nim pseud, to był bandyta, który większość życia spędził za kratami... a nawet gdyby było inaczej, szukasz usprawiedliwienia dla oprawcy dziecka? Jemu się nic nie stało, chociaż myślę, że teraz, kiedy siedzi, dają mu porządnie w kość. Nawet w więzieniach nie ma litości dla katów dzieci...
Grafomanka Nie rozumiesz prostej rzeczy. Tu nie chodzi o usprawiedliwienie, Jeżeli chcemy, wyeliminować takie zachowania ze społeczeństwa, musimy znaleźć przyczynę.
Grafomanka
wyzwalając całą wściekłość,
jaką potrafi 6-latek wyzwolić
chłopiec dręczy
pluszowego niedźwiadka
rzuca nim o podłogę
wykrzykując byłam kopany
więc ty też musisz zostać kopnięty
co najmniej sto razy.
Wiem jak to powstrzymać.
Grafomanka
"ty się postaw w roli kata i poszukaj dla tego bestialstwa usprawiedliwienia..."
Ok, proszę
wyzwalając całą wściekłość,
jaką potrafi 6-latek wyzwolić
chłopiec dręczył
pluszowego niedźwiadka
rzucał nim o podłogę
wykrzykując byłem kopany
więc ty też musisz zostać kopnięty
co najmniej sto razy.
Ten biedny młody człowiek w końcu stał się dorosły
o nim pseud, ty podajesz jako przykład ciężkie dzieciństwo bydlaka, to wytłumacz mi, dlaczego znęcał się tylko nad nieswoimi dziećmi, na dodatek w jakimś stopniu upośledzonymi, swoje kochał przecież... sorry, ale ja, może jestem złym człowiekiem, ale takich na zawsze izolowałabym od społeczeństwa...
Kużwa, jakie szanse ma dziecko w zderzeniu z bezrobotnym bykiem?
Grafomanka Kant and Freud
To opraw sobie w ramki jego zdjęcie i postaw na stoliku przed kanapą, żebyś zasypiając myślał o tym ''biedaku'' zmuszonego poniekąd wyładować agresję na bezbronnych dzieciach, ale skoro cierpiał w dzieciństwie... chociaż nawet wtedy wisiało nad nim oskarżenie o utopienie siostry... bogata osobowość. Godna miejsca na stoliczku!!!
Grafomanka "To opraw sobie w ramki jego zdjęcie i postaw na stoliku przed kanapą," O czym ty piszesz?
o nim pseu, o tym, że szukasz na siłę usprawiedliwienia dla oprawcy, dla zwykłego bandziora.
Grafomanka https://www.youtube.com/watch?v=JM2o9e-pwoE
o nim pseud, nie otwieram linków z opowi...
Grafomanka Myślisz uczuciami nie mózgiem.
o nim pseud, ty za to niczym... bo mózgu nie widać, uczuć też trudno szukać.
Grafomanka Jak zwykli ludzie stali się nazistowskimi mordercami – prof. Jordan Peterson
Grafomanka napisałem o wierszu, że autorka: "... napisała jak umiała", może jak czuła, ty napisałaś, że słabo wypadło - oki, autorka się nie zgadza z tobą i też oki, a po kiego toczyć tyrady na setki komentów?
Akwadar, skoro pisała, to odpowiadałam... grzeczność tego wymagała.
Grafomanka "ty za to niczym... bo mózgu nie widać"
Bo się zastanawiam nad przyczynami? Wiesz co to jest Kryminologia?
Grafomanka grzeczność? Czy potrzeba pierdzielenia o jednym w koło?
o nim pseud, ależ skąd, pierwszy raz słyszę...
Akwadar, bo ona nie rozumie istoty problemu. Chciałam, żeby zrozumiała... żeby odczuła i napisała emocjami, żeby pokazała te emocje, dramat tej sytuacji.
Na tym polega pisanie i dobrze o tym wiesz, bo potrafisz wyzwalać emocje i przelewać je na papier...
Temat uważam za skończony.
Grafomanka Wsadź sobie w tyłek smętne płaczlindy na temty o których nie masz pojęcia
Grafomanka Tak myślałem... Trudno, co zrobić ;)
Łukaszenkow, też cię lubię...
o nim pseud, co poradzisz, jak nic nie poradzisz... rozejdźmy się w pokoju!
Grafomanka to dam Ci radę na przyszłość, ten ostatni raz - nie zagłębiaj się w to co czuję i w moje emocje, bo ich nigdy nie zrozumiesz. Będę pisać tak, jak czuję. Po swojemu, nie po Twojemu. Masz problem natury psychologicznej, nie możesz pojąć, że ktoś nie chce pisać tak jak Ty i słuchać Twoich rad.
Teraz temat jest zamknięty.
Grafomanka jaką masz pewność, że nie rozumie? Nie każdy potrafi pisać o emocjach, ale każdy ma prawo próbować. Może dwudziestu czytelników mniej wrażliwy nie poruszy, ale jeden coś z tego pojmie, przypomni sobie, dopowie, doczyta, zamyśli się nad problemem, i tyle wystarczy, aby wiersz był warty przeczytania.
Autorka może nabierze wprawy, podszkoli się w przelewaniu emocji, trzeba dać jej szansę, a nie się wykłócać.
Grafomanka "rozejdźmy się w pokoju!" Cały czas uczuciowo ;)
Atylda, mylisz się. Każdy niech pisze jak chce, nawet nie za bardzo poprawnie i ze znajomością warsztatu, ale niech coś płynie od słów, które stawia w tekście, niech skapują emocje, rozczulają, uwrażliwiają, zmuszają do zatrzymania, zastanowienia... a nie podaje suche fakty i jeszcze szuka matki, która nigdy dla tych dzieci nie była matką, inaczej taki maluszek nie uciekałby z domu... i nie bałby się do niego wracać.
Akwadar, niech nabiera, jestem za... i mam nadzieję, że dzisiejsza ''lekcja'' czegoś ją nauczy.
Grafomanka Jaka lekcja? Chcesz, żeby to była lekcja, to napisz, jak byś się Ty, do tego tematu się zabrała i dlaczego tak, a nie inaczej... wtedy będziemy mogli podyskutować... będziemy mieli o czym.
o nim pseud, przecież to wszystko napisałam...
Grafomanka ależ Ty jesteś irytująca. Nic nie wyniosłam z Twoich słów, jedynie niechęć do Twojej osoby, wywyższania się i próby wmówienia swoich racji. Jedyne czego się nauczyłam, to bronić swojego. I za to Ci dziękuję 😃
Grafomanka
Zabierając się za temat znany ze środków masowego przekazu, musimy brać pod uwagę, że czytelnik, już miał to przedstawione, w sposób szokujący przez media, a ten tytuł, przywoła wszystko, co już czytelnik usłyszał, sobaczył, przeczytał, czyli takie trochę kopanie się z koniem. Czyli zmiana tytułu przede wszystkim. Co dalej...
Grafomanka od lat wylewasz swój jad na ludzi i tworzysz misję "uczył marcin Marcina, a sam głupi jak kuropatwa"
o nim pseud
dalej, powiadasz...
wróć, kochanie, do domu, zobacz jest zimno, pada deszcz,
a ty w za małej piżamce i w kapciach
na przystanku
nikt nie widzi, że jesteś popielniczką i chłopcem do bicia.
itd.
Grafomanka co napisałaś? Stek głupstw wyjety z czapy
jarrosław, weź coś na przeczyszczenie... może pomoże? 🤣
Grafomanka i dalej się paplasz w swoim guanie
Grafomanka złe, bardzo złe
Grafomanka tobie na pewno🤣
o nim pseud, no, straszne po prostu... jakby ktoś palec do oka wkładał, prawda?
jarrosław, weż, tobie to nawet wstyd odpisywać, bo taki z ciebie prymityw... nawet jak na opowi, to ewenement.
Grafomanka miałaś juz nas opuszczać i jak sójka nie możesz odlecieć 🤣
Grafomanka Grafomanka To jak pisanie o miłości używając, słów kocham, tęsknie, dam ci róże...
Grafomanka wreszcie okresliłaś siebie 🤣 prymityw
o nim pseud, właśnie o to chodzi, żeby pokazać matkę, której nie było... i która nigdy tak nie powiedziała... co należy rozwinąć w dalszej części...
Grafomanka "właśnie o to chodzi, żeby pokazać matkę, której nie było... i która nigdy tak nie powiedziała... co należy rozwinąć w dalszej części..."
zbyt dosłowne — tu trzeba wprowadzić czytelnika w maliny, a olśnienie powinno przyjść pod koniec i trzeba to zrobić delikatnie, bardzo delikatnie... jakbyś opisywała więdniecie kwiatka.
o nim pseud, no to pokaż, jak byś to zrobił
Grafomanka "pokaż" ? OMG!
Grafomanka "sorry, ale ja, może jestem złym człowiekiem, ale takich na zawsze izolowałabym od społeczeństwa"
Aby być dobrym, naprawdę dobrym, nie można po prostu przestrzegać zasad (przykazań w twoim przypadku), trzeba także zrozumieć wrogość, a żeby zrozumieć wrogość i móc to znieść, trzeba zrozumieć część siebie, która jest złowroga, Zrozumieć swój cień, a cień to te rzeczy w tobie, do których nie chcesz się przyznać, ale możesz się o tym dowiedzieć, swój cień czytając. Wyobrazić sobie, siebie jako strażnika w Oświęcimiu, a nie bohatera, a kiedy już to zrobisz, (wiem, to jest przerażające), wtedy rozumiesz to, że jesteś potworem, będziesz widziała krzywdę, którą wyrządzasz, ludziom.
Empatia, to się chyba nazywa ;)
o nim pseud, napij się melisy albo coś w ten deseń, bo tworzysz jakieś abstrakcje.
Jesteśmy na portalu literackim, tu skupiamy się na tekstach autorów, a nie na roztrząsaniu ich psychiki czy tworzeniu rysów psychologicznych.
Tekst, to oceniamy.
I trzymajmy się tego.
Grafomanka "sorry, ale ja, może jestem złym człowiekiem, ale takich na zawsze izolowałabym od społeczeństwa"
Bandyta zmaltretował dziecko, a ja mam szukać w nim dobrych cech... chyba cię pogięło!
Grafomanka W sobie złych...
Na dodatek w dzieciństwie był podejrzanym o utopienie siostry. Od małego był agresywny i nieobliczalny, a matka dzieci nie patrzyła w ogóle na jego przeszłość. Zero odpowiedzialności.
Grafomanka
"W sobie złych..."
Gdy tego nie zobaczyć, będziesz w stanie zrobić to, co on — nauka.
Rozumiesz?
o nim pseud, a ty rozumiesz, że tylko izolacja takiego człowieka równa się bezpieczeństwu dzieci?
Czy to dla ciebie nieistotne?
Grafomanka Myślisz, że ten morderca, gdyby był wychowywany w normalnych warunkach, przez normalnych rodziców, by to zrobił?
Poza tym ''może'' robi wielką różnicę... śpij spokojnie!
o nim pseud, nie wiem, ale z ''normalnych'' domów też wychodzą mordercy.
Pomyśl o tym...
Grafomanka Nie, z domów wyglądających na normalne tak
wyglądających!
Grafomanka Rozumiesz różnicę?
o nim pseud, niekoniecznie. Poczytaj o tym, bo nie chce mi się pisać.
Poza tym siedzę w czym innym i chcę to skończyć... dobranoc
Grafomanka chcę to skończyć...
Oczywiście, Spij spokojnie :)
Grafomanka że tylko izolacja takiego człowieka równa się bezpieczeństwu dzieci?
Tak, ale żeby nie było nowych, trzeba zlikwidować przyczynę, a żeby zlikwidować przyczynę, trzeba ją zlokalizować. Może napisz co według Ciebie było przyczyną — lepiej znasz ten przypadek. Czy, to była choroba psychiczna?
Atylda masz tu rację . Popieram
Zena 😊
Atylda nie przejmuj się, Marti dostała pasem na goły tyłek i teraz szuka ofiary
Ani trochę się nie przejmuje. Taki mam styl pisania, nie każdemu się musi podobać. 😊
Z szacunku do tematu, który poruszam prosiłabym o zachowanie kultury wypowiedzi :)
Przepraszam
Z szacunku do tematu, to spróbuj jeszcze raz napisać... bo teraz to jedynie żenada wyszła.
Łukaszenkow doceniam. Bardzo dziękuję! To jest klasa
Grafomanka z szacunku do innych ludzi zmień swój ton wypowiedzi na mniej pogardliwy.
Atylda, to nie pogarda lecz szczerość. Napisałaś infantylny bełkocik na nośny temat i na co liczyłaś?
Szanuj ludzi o których piszesz, a już szczególnie maltretowane dzieci...
Atylda Ona jest bardzo bogata i pomaga wielu krzywdzonym dzieciom, dlatego boli ją tak bardzo, kiedy ktoś o tym pisze
Grafomanka Też byłaś maltretowana i dobrze znasz ten ból?
Grafomanka przeczytaj jeszcze raz tytuł wiersza i swoje komentarze pod spodem, a później rób wykład na temat szacunku do maltretowanych dzieci. Bo tak się składa, że zamieniłaś tekst, który miał zatrzymać, przypomnieć o czymś ważnym w wylewalnię wzajemnych brudów.😠
Atylda, nie ja tu przyszłam za łukaszenką... nie do mnie pretensje.
Sposób, w jaki napisałaś, nie jest w stanie zatrzymać. Tu nie ma żadnych emocji.
To już wycinek z prasy lepszą robotę by zrobił... jak można tak sucho, bez zaangażowania poruszać tak bolesny temat?
Myśl trochę...
Grafomanka brak mi słów na Twoje zachowanie. Nie potrafisz niczego uszanować, byle przekazać swoje racje. Zrozum, że wciąż mówisz tylko o sobie, a zachowujesz się tak jakbyś mówiła o wszystkich odbiorcach.
Atylda, zawsze wypowiadam się we własnym imieniu, raczej trudno byłoby mi za innych, chyba logiczne czy nie?
Jak można uszanować taką infantylność. Nawet nie zadałaś sobie trudu, żeby dowiedzieć się czegoś o tym biednym dziecku, żeby pokazać go tak, jak na to zasługuje.
Był niewyobrażalnie maltretowany.
O tym trzeba pamiętać...
Grafomanka to napisz o tym! A innym pozwól na własny sposób przekazywać emocje. I Twój napastliwy sposób narzucania swojego zdania nie jest w żaden sposób logiczne.
Atylda, ale ty żadnych emocji nie pokazałaś... ja z szacunku do tego dziecka pisała nie będę. Jego cierpienie jest wystarczająco wymowne...
Grafomanka Ty nie będziesz, ja będę. A jeżeli nie chcesz czytać - czy ktoś Cię zmusza? Ja przypomniałam zapomniany temat i każdy mój utwór niesie w sobie emocje, których Ty po prostu nie potrafisz dosięgnąć. Bardzo mi przykro.
Atylda, to już z kamienia więcej można wykrzesać... bez urazy
Grafomanka to kontynuuj tę rozmowę z kamieniem. Może on przyzna Ci rację :)
Atylda, ja mam gdzieś racje.
Dziecko zostało zamęczone bestialsko, a ty piszesz o tym jakbyś zastanawiała się czy zjeść szynkę na kanapce, czy dżem... niczego nie wydobyłaś z jego cierpienia, krótkiego życia, poniewierki z winy opiekunów, bo rodzicami nie można ich nazywać, jak baby, która go urodziła ''matką''
Nie rozumiesz tego, naprawdę?
Grafomanka nie rozumiem Ciebie. Dlaczego nie potrafisz przestać? Nie podoba Ci się - okey, przekazałaś to dostanie kilkukrotnie. W porządku. Ale czego teraz oczekujesz? Że usunę utwór, bo Tobie się nie spodobał i jesteś zbulwersowana ?
Zastanów się kim Ty tutaj jesteś. Jedną z nas. Nikim więcej. I nikogo do nikogo nie zmusisz.
Szanuj twórczość, innych, która Ci nie podoba. Tak wiele i tak niewiele.
Atylda, NICZEGO NIE ROZUMIESZ. Przekazałaś ''emocje'' jak zza ściany, jakbyś nie potrafiła odczuć bólu i cierpienia.
Obrażona jedynie jesteś za to, że ktoś ci to wytknął. To dla ciebie dramat, a nie los dziecka, o którym szumnie chciałaś napisać. I to jest tragedia. Takie podejście.
Kończę, bo to bez sensu tłumaczenie. Głupi wierszyk ważniejszy...
Grafomanka kończ. Znajdź sobie inny utwór pod którym pokażesz się jako ekspert od emocji. Mnie to nie rusza i nie przekonuje. Powodzenia!
Sama pomyśl, przemyśl swoje zachowanie i naucz się szanować innych autorów. Nie jesteś tutaj boginią. Pozwól, że poczekam na oceny innych uczestników - o ile Twoje wypowiedzi ich skutecznie nie odstraszyły
Znowu się wywyższa
Łukaszenkow przerażające. Zrobiła teatrzyk, tam gdzie nie powinna. 😠
Atylda Pokazuje tylko jaką jest isiotką i jak nad sobą nie panuje po wczorajszym łomocie ode mnie i Yanka
*idiotką
Atylda, a do łukaszenki nie masz pretensji, że przyszedł z komentarzami od czapy? Ale on nie krytykował ''dzieła'', więc gładko przeszłaś przez te jego wpisy, chociaz z tematem nie mają nic wspólnego...
Grafomanka zobacz u góry. On zrobił to, czego Ty nie potrafisz. Przeprosił.
Grafomanka Znowu atakujesz innych i się wywyższasz bogaczko, powiedz po co
Atylda, przeprosił i dalej snuje, więc ile warte te ''przeprosiny''?
Ja się przynajmniej do tekstu odnoszę... jeżeli nie zauważyłaś.
Grafomanka Bo nie mogę patrzeć jak próbujesz ją poniżać
Grafomanka A Wy dalej? Szacun, naprawdę.🤣🤣🤣
Łukaszenkow A Wy dalej? Naprawdę szacun.🤣🤣🤣
ZielonoMi, to musi być miłość... 🤣
Grafomanka Zaiste.😁
ZielonoMi, no i mamy wesele na opowi... a poprawiny trwają i trwają.
Grunt, to umieć się bawić... do padnięcia choćby.
Grafomanka Wstaw płaczlindę to pogadamy
Łukaszenkow, a kto powiedział, że ja chcę z tobą gadać?
Grafomanka Nie będziesz miała wyjścia xD
Działam na ciebie aż ci cmokać zaczyna
Łukaszenkow, no, impotenci działają na wszystkie kobiety, więc i ja nie mam szans...
Grafomanka cmok, cmok, rybka
Grafomanka A gdzie wódka? Bez wódki się nie liczy. :)
ZielonoMi Zmienia bieliznę, daj jej chwilkę
ZielonoMi, na tym weselu tylko ćpanie, wg upodobań ''pana młodego'', a o ten towar zadbał przecież...
Grafomanka Tradycyjnioe na Warszawskiej helupe dozylnie
ZielonoMi Czytasz to ćpunko?
Łukaszenkow Nie czytuję głupot.
ZielonoMi Tak o nas myśli...
jarrosław zobaczył, że w miarę normalnie piszę z Akwadarem, więc pobiegł mu donieść... mój stary komentarz.
Jakie to przewidywalne... a w zasadzie kalka... tyle razy już to było.
Teraz za ZielonoMi się wziął... aż zostanie mi tylko on.
I jak tu się nie wzruszać... 🤣
Łukaszenkow O Tobie, kochany, o Tobie... 😁
ZielonoMi O tobie też, jak już to pojmiesz ;)
Wspólnie zniszczyliście mi odbiór utworu. Więc możecie siebie wzajemnie pogratulować. Różnica jest taka, że Łukaszenkow przynajmniej przestał, kiedy poprosiłam, Ty nie potrafisz.
Widać jak przestał...
Oni tak mają, to nasze gołąbeczki. Amore im strzałą w dupkę strzelił, tylko grot był chyba nieco przyrdzewiały...😆 😉
ZielonoMi Kupidyn miał strzałę zakończoną strzykawką z Helupe
dobrą Afgańską Helupe
Prosto od talibskich producentów
Łukaszenkow Po helupe, każdemu nadstawiasz dupy.
jarrosław Nie ja tylko Marti debilu
średnie
Nie jesteśmy swoją wzajemną kalką. Mamy inną wrażliwość, oczekiwania i potrzeby.
Jeśli jakiś debil zarzuca autorowi, że nie podołał tworząc (tematyczny) tekst, to niech podwinie rękawy i pokaże, jak należałoby napisać, aby nawet debil mógł się w tekście odnaleźć i poczuć go każdą tkanką.
Atylda→Sądzę, iż w niektórych sytuacjach, szkic, ma większą siłę, niż ukończony obraz, ale to już zależy od człowieka, jego wrażliwości, wyobraźni i tego co sam przeżył i który aż do śmierci, jest "nieukończonym obrazem. Takie subiektywne skojarzenia me:)↔Pozdrawiam:)
Nienajgorzej, aczkolwiek to "nie" na końcu wszystko psuje. Moim zdaniem wielokropek na zakończenie bardziej by się sprawdził. Oceniam na 4.
Sorry Atylda za spam. Pisz i nie przejmuj się prymitywem. Z każdej strony infantylizm kapie.
Piękne... Naprawdę mi się podoba, trudny temat. Bardzo się fajnie czyta, serio się wzruszyłam :)
Łukasz i Gramofanka jak zwykle niekulturalnie, no ale cóż. Niektórych idiotów nie naprawimy, trzeba tylko trzymać się z daleka.
Pozdrowionka :)
Sandra, pilnuj swojej idiotki i jeszcze idioty z innego nicku, ''dziecko''
Tak się stara prukwa bała krytyki, że aż dziecię z siebie zrobiła... no, ale to nie idiotyzm, to konieczność...
Oczywiście, że konieczność! 💁🏽♀️ Przecież każdy boi się Gramofanki
Taka straszna wiedźma... Jak tu się nie bać? ;)
Sandra, a czy ja czytam twoje wypociny? Nie pochlebiaj sobie...
Solidaryzuje się z tym wierszem, gdyż sam napisałem tekst" krzyk ciszy "
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania