pamiętaj

żeby błękit zatrzymać, z tą smugą czerwieni

o poranku, gdy deszcz zrosi trawę

gdy pszczoła szczęśliwa, z wędrówki po ziemi, krąży nad stawem

musisz to w środku, to małe, obudzić szeptem, uśmiechem

ze łzą wymieszanym, a wtedy, gdy przyjdzie szaleństwo

prawdziwe, z nim zatańczyć paletą barw na murawie

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • ireneo 4 miesiące temu

    Pszczoła szczęśliwa... a skąd to wiesz autorze.
    To zaharowana zbiórką nektaru robotnica poddana rygorowi roju, który nie pozwala w czasie miesiąca życia nawet wspomnieć o bogu i niebie z którego może jedynie doświadczyć morderczych ataków.

  • SadButTrue 4 miesiące temu

    Zapewne wszystko kwestia interpretacji, latała jak szalona i biła od niej radość, chwilami miałam wrażenie, że nawet pszczoła ma lepiej niż ja, a przecież też robotnica... więc nie wiem dlaczego mamy odbierać jej prawo do szczęścia, może miała lepszy dzień, a może lubi to co robi??

  • Sokrates 4 miesiące temu

    Trochę więcej polotu i szaleństwa przydałoby się naszym piłkarzom (tak skojarzyłem z ostatnim zdaniem).
    Ładnie z wyczuciem oddana atmosfera poranka. Tak z malarskim spojrzeniem.

  • SadButTrue 4 miesiące temu

    Bardzo dziękuję za komentarz:) w przypadku piłkarzy to zapewne kwestia wiary, że to możlwie i wskazane, a to już inny rodzaj bitwy na murawie, co może nawet przeszkodzić niestety

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania