Pamiętaj
Niechże nie zadrży ci ręka
Kiedy przede mną klękasz
I wznosisz w górę oczy
Czekając
Niech nie przestają twe usta
I język gdy nim poruszasz
Błagalnych wznosić
Westchnień
Niech ciało w swym przekazie
W modlitwy trwa ekstazie
Żądając spełnienia
Próśb
Niech oczy w uniesieniu
Bliskie euforii w omdleniu
Wpatrują się we mnie
Cóż...
Tak właśnie człowieku się módl
Aby się zdarzył cud
Łaknij modlitwy
No już...
Bo jeśli klęczysz w ekstazie
Przede mną w błagalnym przekazie
Deszcz obfitości spuszczę
Na ciebie
W naszym niebie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania