pamiętaj

pozostawione

przezroczyste dno

w pamięci

dotyk ust

zapach perfum

 

pamiętaj

smak czerwonego wina

jak krew

 

echo muzyki na przystanku

odbitej od blaszaka

 

dyskoteka gra

coraz mniej

 

na Ziemi

bez ciebie zdycham

za wiejskim sklepem

szkło w rękach

na dnie łez kropelka

 

rzadko czuję

się potrzebny

przecież ja

to nie nóż do konserwy

oparty o płot szczam

na wszystko

 

nie liczy się noc

bez czułości dłoni

 

nie zliczę

zgrabnych słów

które płyną w uszach

perfekcyjnie opanowałem

stan wolny aż żal dupę

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania