Poprzednie częściPamiętam ten dzień

Pamiętam te kafelki

Kafelki?

 

Pamiętam, że na Rakowieckiej 37 w Warszawie w celi śmierci też były kafelki. I jak Ubecy katowali polskich patriotów, to ich krew na te kafelki spływała. Potem to sprzątali i były całe wiadra z krwią, a po ludziach nie ma śladów - nie ma śladów po polskich patriotach zamęczonych podczas Stalinizmu po zakończeniu II Wojny Światowej. To są tak zwani ludzie bez grobów. Istnieją tylko w pamięci naszej - ludzi, którzy do śmierci będą pamiętali. Bohaterowie bez grobów, urwane bolesne historie rodzin, nasza i ich bezsilność po latach. Patrioci zamordowani w kaźni bez grobów, katowani przez Banderowców, Petlurowców, Ukraińców czy Sowietów i polskich rodzimych zdrajców wracają do nas w snach i patrzą w oczy. Nic nie mówią. My powinniśmy za nich przemawiać dopóty, dopóki żyjemy. Polscy patrioci wojen światowych w kraju i na obczyźnie, herosi śmiałkowie bez grobów, którzy zginęli podczas Powstania Warszawskiego, a także na Wschodzie...

 

W celi śmierci, gdzie echo krzyków wciąż odbija się od zimnych ścian, krew polskich patriotów spływała na kafelki, tworząc czerwone rzeki bólu i cierpienia. Ubecy, bezlitośni w swoim okrucieństwie, katowali tych, którzy mieli odwagę marzyć o wolnej Polsce. Każdy cios, każdy krzyk, każda kropla krwi była świadectwem ich niezłomności i miłości do ojczyzny.

 

Po każdej egzekucji, po każdym akcie barbarzyństwa, kafelki były czyszczone, a wiadra pełne krwi wynoszone. Ale ślady po tych ludziach, po tych bohaterach, zniknęły. Nie ma grobów, nie ma pomników, tylko pamięć tych, którzy przeżyli, tych, którzy pamiętają.

 

Bohaterowie bez grobów, których historie zostały przerwane w najokrutniejszy sposób, wracają do nas w snach. Patrzą na nas swoimi pełnymi bólu oczami, milczący, ale obecni. To my musimy mówić za nich, opowiadać ich historie, dopóki żyjemy. To my musimy pamiętać o ich ofierze, o ich niezłomności, o ich miłości do Polski.

 

Patrioci zamordowani w kaźni, katowani przez Banderowców, Petlurowców, Ukraińców, Sowietów i polskich zdrajców, są naszymi bohaterami bez grobów. Ich historie są częścią naszej historii, naszej tożsamości. To oni, herosi bez grobów, którzy zginęli podczas Powstania Warszawskiego, na Wschodzie, w kraju i na obczyźnie, są symbolem naszej walki o wolność, naszej niezłomności, naszej miłości do ojczyzny.

 

Niech ich pamięć żyje w nas, niech ich historie będą opowiadane, niech ich ofiara nigdy nie zostanie zapomniana. Bo to oni, bohaterowie bez grobów, są prawdziwymi strażnikami naszej wolności, naszej tożsamości, naszej historii.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania