Wiersz

Tekst usunięty.

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (33)

  • Zaciekawiony 27.02.2021

    Brzmi nieźle. Jest tutaj osobisty rys. To wiersz o relacji z wojną jako tłem a nie tematem głównym. Dam 4 na zachętę.

  • Celina 27.02.2021

    Bardzo dziękuję za komentarz. Ze spokojnym sumieniem mogłeś postawić piątkę, bo ten wiersz zasługuje na więcej. Jest w chwili obecnej najpiękniejszym wierszem na głównej.
    Pozdrawiam.

  • Narrator 27.02.2021

    Gdyby nie ostatni wers, to byśmy mieli jedynie kruchą ludzką egzystencję, dodatkowo okaleczoną okropieństwem wojny. A tak jest coś więcej, dla czego warto żyć. Bardzo piękny wiersz, na piątkę.

  • Celina 27.02.2021

    Bardzo dziękuję za "bardzo piękny" i komentarz. Rzeczywiście, zakończenie optymistyczne, dające nadzieję na lepsze życie w przyszłości. Pozdrawiam.

  • Szpilka 27.02.2021

    "Piasku, pamiętasz? Ziemio, pamiętasz?
    Rzemień od broni ramię przecinał,
    twarze, mundury jak popiół święty.
    wnuków pamiętasz? Światła godzinę?"

    Baczyński

    Właśnie to "pamiętasz" skierowało mnie na wiersz Baczyńskiego. Podobne skojarzenia mam przy wierszach Anlimy, ale u niej całe frazy wykazują podobieństwo do znanych utworów jak "Trzy siostry" Okudżawy albo "Rozmowa liryczna" Gałczyńskiego.

    Ten wiersz lepszy od poprzedniego.

  • Celina 27.02.2021

    Bardzo lubię Baczyńskiego, poświęciliśmy mu kilka tekstów, uwielbiam jego delikatną poezję. Akurat wierszem, o którym piszesz nie sugerowałem się, bo nie przyszedł mi na myśl. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam.

  • Pan Buczybór 27.02.2021

    No, całkiem spoko. Zastanawiam się czy interpunkcja aż zanadto nie spowalnia tego wiersza... Z jednej strony buduje to klimat, gdy czyta się niespiesznie, z pauzami, z drugiej strony jednak czuję się trochę tak, jakbym za dużo razy się zatrzymywał w trakcie czytania.
    Forma prosta, ale dobrze oddaje szczerość uczuć. Trochę listowo, nostalgicznie, z brutalnością wojny, a jednak z nadzieją na ponowne spotkanie.
    Pozdrawiam

  • Celina 27.02.2021

    Dziewczyna pisze po śmierci ukochanego, stąd nostalgia i powolność. Znaki interpunkcyjne więc moim zdaniem raczej spoko. We właściwych miejscach. Zmuszają do zatrzymania, zastanowienia, zmiany tonu. Pozostała treść, tak jak piszesz. A to, o czym czytelnik nie wie, jej ukochany miał przeczucie śmierci, w został rzucony spod Wilna pod Warszawę, przeczuwał że nie wróci. Przy ostatnim spotkaniu umówili się wcześniej na kolejne spotkanie. W niebie.
    Dziękuję za komentarz.

  • laura123 27.02.2021

    Pamiętasz? To było latem,
    pisałeś wiersze dla Iskierki.
    Dałam ci portret, ty mi za to
    obiecywałeś krzyż -
    żołnierski.

    Pamiętasz zgliszcza i pożary?
    Piekło zawisło nam nad głową.
    Zaginął w drodze list wysłany,
    umarły w biegu czułe
    słowa.
    .
    Pamiętasz sierpień? Był upalny.
    O czym marzyłeś, tego nie wiem.
    Padały bomby, kwitły malwy.

    Gdzie się spotkamy? Chyba
    w niebie.

    Musiałam, bo to ładny, delikatny wiersz. Tylko przeszkadzało mi ułożenie ''pod linijkę'', dlatego odrobina ingerencji. Wybaczysz, prawda?
    Pozdrawiam 5
    .

  • Celina 27.02.2021

    Lauro, zmieniłem według Twoje sugestii, z tym że pierwszy wers pozostał w pierwotnej wersji, z tego względu, że proponowany przez Ciebie ma o jedną sylabę za mało.
    Pozostawiłem też ostatni, bez trybu przypuszczającego, ponieważ piszę o konkretnej parze, która umówiła się na spotkanie w niebie, ponieważ narzeczony będący żołnierzem po prostu przeczuwał szybką śmierć.

  • Celina 27.02.2021

    Dla artystycznego odbioru wiersza byłoby to z pewnością lepsze, ale zmieniałoby to jego sens.

  • laura123 27.02.2021

    W którym miejscu?

  • laura123 27.02.2021

    Toż ja też o spotkaniu w niebie...

  • Celina 27.02.2021

    Pamiętasz? To było latem - 8 sylab

  • laura123 27.02.2021

    Nie podoba mi się ''rozwarło''

  • Celina 27.02.2021

    Gdzie się spotkamy? Chyba w niebie.

    Chyba, a na pewno to robi różnicę w sensie wiersza.

  • laura123 27.02.2021

    No to ''Gdzie się spotkamy? Pewnie w niebie''

  • Celina 27.02.2021

    Nie, po prost. W niebie. Z przekonaniem graniczącym z pewnością. A "Pewnie w niebie" to też w tym przypadku tryb przypuszczający;)))

  • Celina 27.02.2021

    "rozwarło" wyrzuciłem

  • laura123 27.02.2021

    To trzeba jeszcze inaczej... ''Gdzie się spotkamy? Tylko w niebie''
    Jak znowu zaczniesz marudzić, to rzucę czymś ciężkim... a za wyrzucenie ''rozwarło'' - dziękuję!

  • Celina 27.02.2021

    Zmieniłem jeszcze "Spadały bomby" na "Grzmiały armaty". W tamtych czasach lotnictwo bombowe było w powijakach, a w zasadzie jeszcze wcale go nie było. Bomby wyrzucano z kabin ręcznie, ale to rzadko, w większości samoloty służyły wówczas do zwiadu i ewentualnie ostrzału celów na ziemi z karabinów maszynowych.

  • laura123 27.02.2021

    ''Spadały bomby'' lepsze

  • Celina 27.02.2021

    Wiem, ale mało realistyczne, jakiś specjalista mógłby zakwestionować.

  • Celina 27.02.2021

    Bombardowania to była wówczas rzadkość, granicząca z nieprawdopodobieństwem.

  • laura123 27.02.2021

    A masz tu jakiegoś specjalistę?

  • Celina 27.02.2021

    Histo/eryka, który twierdził, że o eskadrze nie można pisać baon (skrót od batalionu), chociaż to nie do końca prawda.

  • laura123 27.02.2021

    Ja tam się nie znam na takich sprawach.

  • Celina 27.02.2021

    A widzisz, a dla niektórych to ważne.

  • Celina 27.02.2021

    To jest bardzo piękny wiersz. Prawdziwa perła.

  • laura123 27.02.2021

    Teraz nie wiem, o którym wierszu piszesz?

  • Celina 27.02.2021

    „Pamiętasz”.

  • laura123 27.02.2021

    No, mnie też się podoba.

  • pansowa 28.02.2021

    Celina z własną durnotą ciągle sobie nie radzisz, baonie :)))

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania