Niby z każdej sytuacji można wyjść, ale nie zawsze jest to takie proste. Niektórzy są słabsi, a niektórzy silniejsi, każdego załamuje coś innego, więc w sumie nie wiem, czy można tak generalizować. Trzeba walczyć, ale czasami kończą się siły. Dzięki za 5
Dobrnąłem. Niestety to w moim przypadku właśnie to słowo. Skakałem po linijkach, by dojść do końca. Chyba nie czuję po prostu takich wewnętrznych tekstów :( Radzę opierać się więc na opinii innych, bo ze mnie tu słaby sędzia. Zostawiam 3 za całość - przyzwoite, ale nie ma dla mnie w sobie tego czegoś, za co warto sięgnąć po więcej.
Rozumiem. Dziękuję za opinię, szczerą opinię, bo nie wrzucam tu tekstów po to, by obrzucano mnie pochwałami i piątkami. Rzeczywiście, nie każdy lubi takie teksty, ja to rozumiem, tym bardziej doceniam, że poświęciłem swój czas i dobrnąłeś do końca. Nie jest to opowiadanie tylko jakieś moje, no sama nie wiem, jakieś przemyślenia. A więc tak, uważam, że trója to też dobra ocena, biorąc pod uwagę, że skala ocen jest tylko do pięciu. Jeszcze raz doceniam Twoją opinię.
Racja w komentarzu na górze samobójstwo popełniają tchórze :P (ale czy samobójstwo dla większych celów nie jest aktem poświęcenia,to chyba nie ma małego znaczenia? ) Tekst mi się podoba :) Gdy ktoś chce nam pomóc może czasem pogorszyć sprawę (wszak musiałby być ten ktoś równie szalony lub znać się na psychologi ale i to nie wystarcza) Udajemy i gramy swoją grę życia bo nie mamy innego sposobu jej użycia :) Koniec rozmyślań ;) Pięć :)
Dzięki za wizytę. Samobójstwo to bardzo rozległy temat i można o nim dyskutować i dyskutować. Fakt, samobójcy uciekają od życia, ale kto zebrałby się na taką odwagę by zakończyć swój żywot? Nic nie jest czarne i białe, tak więc ciężko jest ocenić wszystkich. Dobra koniec rozmyślań. Dzięki za piątkę.
Komentarze (8)
5555
tchórze tylko popełniają samobójstwa zawsze jest sytuacja z której można wyjść
Niby z każdej sytuacji można wyjść, ale nie zawsze jest to takie proste. Niektórzy są słabsi, a niektórzy silniejsi, każdego załamuje coś innego, więc w sumie nie wiem, czy można tak generalizować. Trzeba walczyć, ale czasami kończą się siły. Dzięki za 5
Dobrnąłem. Niestety to w moim przypadku właśnie to słowo. Skakałem po linijkach, by dojść do końca. Chyba nie czuję po prostu takich wewnętrznych tekstów :( Radzę opierać się więc na opinii innych, bo ze mnie tu słaby sędzia. Zostawiam 3 za całość - przyzwoite, ale nie ma dla mnie w sobie tego czegoś, za co warto sięgnąć po więcej.
Rozumiem. Dziękuję za opinię, szczerą opinię, bo nie wrzucam tu tekstów po to, by obrzucano mnie pochwałami i piątkami. Rzeczywiście, nie każdy lubi takie teksty, ja to rozumiem, tym bardziej doceniam, że poświęciłem swój czas i dobrnąłeś do końca. Nie jest to opowiadanie tylko jakieś moje, no sama nie wiem, jakieś przemyślenia. A więc tak, uważam, że trója to też dobra ocena, biorąc pod uwagę, że skala ocen jest tylko do pięciu. Jeszcze raz doceniam Twoją opinię.
Bardzo mi się podoba twoja twórczość. Uwielbiam takie teksty :-) Moja ocena to 5.
Cieszę się, że ktoś lubi takie teksty. Kilka się takich stworzyło. Dziękuję za piątkę.
Racja w komentarzu na górze samobójstwo popełniają tchórze :P (ale czy samobójstwo dla większych celów nie jest aktem poświęcenia,to chyba nie ma małego znaczenia? ) Tekst mi się podoba :) Gdy ktoś chce nam pomóc może czasem pogorszyć sprawę (wszak musiałby być ten ktoś równie szalony lub znać się na psychologi ale i to nie wystarcza) Udajemy i gramy swoją grę życia bo nie mamy innego sposobu jej użycia :) Koniec rozmyślań ;) Pięć :)
Dzięki za wizytę. Samobójstwo to bardzo rozległy temat i można o nim dyskutować i dyskutować. Fakt, samobójcy uciekają od życia, ale kto zebrałby się na taką odwagę by zakończyć swój żywot? Nic nie jest czarne i białe, tak więc ciężko jest ocenić wszystkich. Dobra koniec rozmyślań. Dzięki za piątkę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania