Pamiętniki Amelii - Cisza

Ta krępująca cisza gdy się wypali

ten ogień co płonął między wami

Ten moment kiedy już oboje wiecie

że miłości sobie nie przyrzekniecie

 

On już nigdy nie wręczy ci kwiatów

Ona już nigdy nie przytuli o poranku

On już nigdy nie powie że cię kocha

Ona nie schroni się w twoich ramionach

 

Spojrzycie na siebie ten raz ostatni

i nadejdzie moment wręcz niewyobrażalny

By z drżących ust wydobyć „ciepłe” żegnaj

gdy jednocześnie serce z bólu pęka

 

Odwrócicie się i ruszycie w swoją stronę

walcząc z samym sobą czy odwrócić głowę

Z myślą że może warto to jeszcze naprawić

lecz poranione serce szepcze, lepiej to zostawić

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Aeliora wczoraj o 1:51

    Wiadomo ze zostawić

  • Sokrates godzinę temu

    przemawia do serca.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania