Pan i Pani śmierć
Przychodzą niespodziewanie, cwanie, nieoczekiwanie, a ich zadaniem jest ciebie odebranie.
Nie bój się nigdy, spełniaj marzenia, zmierzaj do celu jest takich niewielu.
A gdy już nadejdzie pora i przyjdzie zmora stój spokojnie, harmonijnie, tak, aby cały świat mówił był tego wart.
Lecz nie zapominaj jednego duszę swą oddaj dobremu , co szczęściem i miłością się karmi, strzeż się wroga, spostrzeż Boga!
Komentarze (6)
Tytuł dla mnie, to taka lampka dla ćmy. Treść już mniej. W jednym miejscu, przy końcu, masz spację przed przecinkiem. Treść taka se.
Nie ma tragedii, ale nie piję z zachwytu. Średnio mnie się tu widzi rym. Jakby splyca, ale ozumiem, że taki zamysł.
Pozdrox
No okej szanuję twoje zdanie i dziękuje bardzo
Nie wiem co to jest... dziwadło jakieś.
Dziwadłem jesteś ty i spłyń jak ci coś nie pasuje
Panie szanowny autorze, mógłby pan wyjaśnić, czym ten tekst jest? Niestety, mój ograniczony umysł nie może pojąć, czy to liryka lub epika.
Nie mógłbym.. Xdd
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania