Pan Janusz i dzieci
nie okazał strachu choć przypuszczał że zginie
trzymał w mocnym uścisku dzieci za ręce
przerażone bały się ale dodał odwagi
jedynie Pan Janusz wiedział co ich czeka
uśmiechał się by ukryć że jest mu przykro
zarażał podopiecznych śmiechem
twierdził że gdy śmieje się dziecko
śmieje się cały świat
mordercy ze swastykami zamienili go w piekło
okrutną śmierć przygotowały łobuzy od historii
polsko – żydowski lekarz zachował się jak bohater
kochał dzieci jak Pan Bóg swoje aniołki
podobno dzieci rodzą się ze skrzydłami
drobne aniołki Pana Janusza
Pan Janusz i dzieci trafili do nieba
kto oddaje życie by pocieszyć bliskich?
bohater o nazwisku Korczak
Komentarze (6)
Wiersz dedykuję Januszowi Korczakowi, który jest dla mnie bohaterem godnym szacunku i naśladowania. Mógł zostać uwolniony przez nazistów, a wolał towarzyszyć i wspierać swoich podopiecznych. Wiedział, że zginie. Do końca życia nie chciał opuścić dzieci, których bardzo kochał i martwił się o nich.
a teraz napisz prozę na ten temat, bo taki sztywny wierszyk słabo oddaje wagę tamtych czynów, wydarzeń...
Nie każ pisać mi o tym bohaterskim wydarzeniu prozy. Nie zgadzam się, że wiersz jest sztywny. Zauważyłem, że zawsze komentujesz moje utwory negatywnie. Masz jakąś obsesję, czy jesteś złośliwy?
Vampire Fangs
przepraszam jeśli tak to zabrzmiało, ale to była sugestia... Obsesji nie mam, bo czytam tylko niektóre twoje teksty, a nie wszystkie, złośliwy bywam, ale przede wszystkim jak coś jest średnie, słabe itd to piszę że takie jest. Jak napiszesz coś dobrego to cię pochwalę, tak jak każdego innego użytkownika
zsrrknight - W takim razie jest w porządku. Jesteś OK😉
Henryk Goldszmit i dzieci - tak powinien brzmieć tytuł
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania