Pan Lusterko

Przyniósł.

Myślała, że tego nie potrzebuje,

do wtedy.

 

Treść cyrografu chłonęła otwartą raną,

przypieczętowała zabliźnieniem.

 

Nie dosłyszała wymogu domówionego

drobnym szeptem.

 

Nie ingerował gdy łamała warunki paktu,

czekał, trochę się łudził.

Jak przyszedł czas znów się spotkali.

 

Nie chciał jej duszy, przypominała żużel.

 

Zaproponował grę.

Ukryje się, jak go odnajdzie, zostawi ją

nienaruszoną.

Zagadką podpowiedział gdzie ma szukać.

 

Była banalna, tak jakby chciał przegrać.

Odnalazła go w tafli wody, dotrzymał

słowa.

Zostawił ją z odbiciem, pooranym i

brzydkim.

Dostrzegła grudki spieczonego popiołu

w źrenicach.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    Roma↔Trzeba uważać, co małym druczkiem napisane. Zważywszy na to, że to może być najbardziej istotne.
    Nie ingerował, gdy nie spełniała umowy. Uśpił czujność złudnym zabliźnieniem rany?
    A jeśli jednak to brzydkie odbicie poranne, było niezgodne z jej wyglądem, gdyż zakłócił taflę wody, swoją perfidną grą. Chociaż też można by wysnuć domniemanie, że to w pewnym sensie, jedność, każda nieco inna.
    Pozdrawiam🙂
  • Roma ponad rok temu
    Dekaos to właśnie najczęściej jest najistotniejsze.
    Dzięki za pochylenie się nad tekstem. Miłego :)
  • Łukaszenkow ponad rok temu
    Faceci to jednak świnie, pewnie wykorzystał i zostawił...
  • Roma ponad rok temu
    Tak to widzisz? Ja tak źle mężczyzn nie postrzegam.
    Grałeś w "Wiedźmina"?
  • piliery ponad rok temu
    Tekst do zastanowienia. Brakuje konsekwencji. Zawarty pakt, którego jedna ze stron nie chce egzekwować. Hmm
  • Roma ponad rok temu
    Myślałam, że jest bardziej czytelny..no ale ja wiem co chciałam przekazać, więc to pewnie dlatego. Popracuję nad tekstem, nad konsekwentnym pisaniem też i mam nadzieję, że będzie lepiej :)
    Dziękuję za wizytę i komentarz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania