Pan Tofel
nie widywał nieba
kręgosłup nie pozwalał
na uniesienie
głowy
szukał żarliwie ale
byle spojrzenie ujarzmiało
niweczyło pragnienia
rozterki
między bywaniem a zaistnieniem
rozpierzchły się
w potknięciu o zapomniane
imię
Wiktor
to ja
nie widywał nieba
kręgosłup nie pozwalał
na uniesienie
głowy
szukał żarliwie ale
byle spojrzenie ujarzmiało
niweczyło pragnienia
rozterki
między bywaniem a zaistnieniem
rozpierzchły się
w potknięciu o zapomniane
imię
Wiktor
to ja
Komentarze (6)
Czemu "właśnie dzisiaj" - to wiesz tylko Ty. Cieszę się, mogłam hmm pomóc (?)
Pozdrawiam ciepło
Wow.
Dziękuję :)
Najbardziej podoba mi się fragment z kręgosłupem, który nie pozwala na widywanie nieba...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania