pandemiczna rzeczywistość
wczoraj pięknie
chciało się żyć i oddychać
słońce świeciło jaśniej
dzisiaj jest inaczej
boję się jutra
czy będzie stać mnie na chleb
dzisiaj jest inaczej
zamaskowany świat
cyfry przed oczyma
zgony niezgodne z prawdą
zasuwa czas noce i dni
księżyc świeci gorzej
zaszczepię się w piątek
cały weekend
klinuję w poniedziałek
tydzień umknie bokiem
ocieram się o wiochę
Komentarze (3)
Nic do ciebie nie trafia, nawet Miladora, ale uczciwiej byłoby jej powiedzieć, że nie masz najmniejszej ochoty korzystać z jej rad i będziesz dalej pisał po swojemu, czyli kiepsko bo uważasz, ze jesteś oryginalny. Rób co chcesz, ale to jest żałosne, zauważyłem, że najbardziej odpowiada ci coś takiego, że nikt cię nie komentuje, wrzucasz i masz satysfakcję, że nie musisz się z niczego tłumaczyć. Ja nie mam nic przeciwko tylko powiedz to Miladorze.
A co u mnie w pisaniu jest takiego kiepskiego?
Yaro No a czy Miladora nie wskazuje ci błędów, ty mówisz dzięki, zastanowię się i piszesz dalej tak samo.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania