Pani P

Z kronik mądrości niekoniecznych

Część 1

Jegomość siedział w swoim fotelu, zastanawiając się nad wiadomością, którą właśnie otrzymał. Po co mu teraz majek, drogocenne szaty, pozłacane przedmioty. Wszystko co robił przez całe swoje życie zdało się teraz na nic, gdyż czas jego z dnia na dzień stawał się coraz krótszy. Niewiele mu zostało, jemu i książką również. Jeśli odejdzie ostatni pisarz na świecie, literatura całkiem upadnie. Pośród tych wielu nowych technologii 2078 roku, zabrakło ludziom miejsca na książki. Biblioteki albo musiały zakończyć swoją działalność albo kończyło ją bankructwo. Jeden z jego kamerdynerów wspominał ,że niedługo w okolicy ma się otworzyć nowa biblioteka. Żadne to jednak pocieszenie, przecież wiadomo iż ostatecznie skończy podobnie jak cała reszta. W jego głowie kłębiły się miliony jeśli nie miliardy przeróżnych myśli. Może lepiej się nie ograniczać? Wykorzystać jak najlepiej czas który mu pozostał? .On nie potrafił jednak odpuścić, poświęcił książką zbyt wiele swojego życia. Nagle wyrwany jakby z całego tego okropnego kontekstu usłyszał dzwonek do drzwi. Podniósł się mozolnie dając znak służbie, iż sam zrobi ten, jakże oczywisty ruch i otworzy gościowi. Ku jego zdziwieniu przed nim stał jakiś młody chłopak, do którego to musiał opuszczać swój wzrok w dół. Wyglądał całkiem zwyczajnie, jednak już na wstępie, aby pogrążyć jegomościa w jeszcze większym zdziwieniu, zadał pytanie wyjątkowo niezwykłe .Ukłonił się najpierw nisko ,najwidoczniej z czystej kultury, po czym rzekł:

-Chcę ,aby nauczył mnie Pan jak pisać książki. Proszę!

Pisarz całkiem zmieszany wpatrywał się w chłopaka nie wiedząc co zrobić. Chyba nawet nie zdał sobie jeszcze sprawy z tego co usłyszał. Może mu pomóc? To był jakiś pomysł, tyle, że nie znane mu było nawet kim w ogóle jest ów chłopiec. Zanim cokolwiek zrobił i powiedział, zaprosił go do swojego domu ,co było równie niezwykłe, jak pójście do nieznajomego człowieka aby prosić o naukę pisania książek. Najwidoczniej pisarz postanowił na nieoczekiwane pytanie oddać nieoczekiwaną odpowiedź. Chciał najpierw jednak rozwiązać całą tą, dziwną sytuację ,oczywiście przez rozmowę.

 

=================================================================

Miłego dzionka wszystkim:) Powrót po długiej nieobecności (jakieś dwa miesiące temu wrzuciłam ostatni tekst) Mam nadzieję, że wam się spodoba, dajcie znaka w komentarzu czy chcecie kolejne części :) Miłego czytania :)

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania