Panie Mój Boże

Nie mogę wyrazić tego,

co czuję,

co męczy codziennie

na kartce papieru

zostawię lecz łzy

i krwawe wersy

na dłoniach kochanych,

co znajdą me ciało.

 

Za słaba, lecz jestem,

by spełnić, co myślę,

by zostawić ciało

na rękach swych bliskich.

Lecz nadejdzie chwila,

gdy się pożegnam

z tym, co lubiłam,

co było mi miłe.

 

I wtedy odpuszczę

i się uspokoję.

Wystrzelę się w serce

lub zawisnę na rurze.

I wtedy się skończy

ma męka trwająca.

Odejdę do Ciebie,

Panie mój Boże.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania