Panna w bieli
< Dłuższy niż zazwyczaj, ale mam nadzieję, że jednak ktoś przeczyta. ^^ Co do budowy ostatniej zwrotki, jest umyślna. >
Idzie panna, cała w bieli, niewzruszona,
patrzę na nią z wysokości. Tak, to ona.
Idzie panna, nikt nie widzi, wzrok spuszczony,
czyżby los był na niej aż tak wymuszony?
Idzie panna, widzi chłopa milczącego,
doń pochodzi, jego mierzy, stojącego.
Obiecuje bezpieczeństwo i ochronę
I że nie tknie jego biedną, młodą żonę.
Ten przystaje na umowę panny białej
i odsłania swe ramiona, gołe całe.
Idzie wieśniak, podpierając się myślami,
czując ciężar coraz większy nad plecami.
Idzie wieśniak, coraz więcej tych ciał martwych.
Dotykają jego skarpet całych zdartych.
Idzie wieśniak, damie którą dźwiga, wierzy,
czule patrzy na małżonkę, która leży
i umiera, i w ramionach jego płacze.
Mówi z żalem: - Ja cię więcej nie zobaczę.
A on na to: - Ty nie możesz, ona musi...
Z jego pleców śmierć się tylko śmiechem dusi.
Obietnica komensalizmu złamana została.
Małżonka wieśniaka w starciu szans nie miała.
Chłop widząc, że w pobliskim strumyku woda się lała,
chciał się uwolnić od panny, która zdradą się zwała.
Wygonił więc zdradzieckie nasienie hen od siebie,
z nadzieją, że może jednak spotka żonę w niebie.
Panna w bieli biegnie,
przed wodą ucieka.
Patrzy w ziemię nędznie,
wie, że nikt nie czeka.
Panna w bieli biegnie,
miłości zaznała.
Po wiedzę nie sięgnie,
że jednak też jej chciała.
I dlatego obietnicę złamała.
Komentarze (7)
P.S. Zapraszam do przeczytania moich, a w szczególności "Nieznajomy" oraz "Podpowiedź" ;)
"czyżby los był na niej, aż tak wymuszony?" - bez przecinka
"nań pochodzi, jego mierzy, stojącego." - nań pochodzi? :O Czy nie chodziło o "doń podchodzi"?
"czując ciężar, coraz większy nad plecami." - bez przecinka
"chciał się uwolnić, od panny" - bez przecinka
Ładny wiersz. Bardzo ładny, choć co do tej interpunkcji nie jestem w 100% pewna. Domyślam się, że wstawiałaś przecinki nieco odruchowo, tak jakbyś czytała i robiła wdech. Ale tak poza tym parę wersów nawet mnie wzruszyło. Tym razem za formę 4, ale sama tematyka i zamysł mi się podoba, więc niech będzie 4,5 i zostawiam 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania