pantofelek
kochałam go prawdziwie
za wszystko wbrew wszystkim
i mimo wszystko
on mnie też
świat znikał za naszymi plecami
wśród klocków i wybaczeń
pociągu do warkoczyków
nikt nie znał tego spojrzenia jak ja
kochał go nawet mój zgubiony bucik
w jego troskliwych rączkach
dziś
te same dłonie nie poznają mnie po sąsiedzku
ale oczy czule szepczą
że ten pan
to Felek
Komentarze (5)
Wow, jestem oczarowana. Bardzo dobrze to się czyta, fajnie napisane. Słodko-gorzkie. 5
Dzięki :D
Gdy powiewa dzieciństwem, zazwyczaj robi się urokliwie :)
Dziecinne zauroczenie często pozostaje.
albo to tylko tęsknota za szczerością, niewinnością, prostotą
Polaroid Też tak może być
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania