Papierosy

Odpalasz mnie pierwszego z rana

Czernią kawy popijasz

Z wrażeniem, iż zapomniałaś czegoś ważnego

Udręczona wspomnieniem snu niezapamiętanego

 

Drugiego wyciągasz mnie zaraz po wyjściu

Nie ma to jak zapalić w podróży

Niebo znów jakieś szare

Wszystko Cię jakoś nuży

 

Trzeci znów jestem po dobrym śniadaniu

W towarzystwie przechodniów

Szumie pojazdów

Ktoś proklamuje coś o kochaniu

 

Czwartego zaś z piątym

Przy spotkaniu kolegi

Płonę by zgasnąć

Iż niebo musiało też trzasnąć…

 

Szósty ja w stresie

Wzlotach, upadkach

Ratunkiem ostatnim

Niestety niedostatnim

 

Siódmego, ósmego wśród krzyków radości

Przy słowach zbyt wielu

W pudełka okowach

Umieram z zazdrości

 

Dziewiąty z dziesiątym

Zmęczenie Cię składa

To koniec zabawy

Lecz jak nie zapalić, gdy przecie wypada?

 

Jedenastego tlisz mnie do snu

Dymek roztaczam

Tak zadowalam Cię znów

Zgaszony do reszty popiołów dołączam

 

Dwunasty na nerwy

Gdyś z koszmaru wyrwana

Biedna dziewczynka

Potem zalana

 

Śpisz wreszcie spokojnie

Ja siedzę przy Tobie

Po całym dniu

Głaszczę Twą głowę

 

W słów kilku wersach

Opowiadam Ci bajkę

Przedziwne miejsca

Cudy wspaniałe

 

Napawam się Twym pięknem

Twą nieświadomością

Zatapiam się w Twojej niewinności

Pragnąc cennej miłości…

 

Znów się zapominam

Ranek już wstaje

Chowam się w paczce

Póki czar nocy ostaje

 

Tak jestem tym, co spokój Ci daje

Tlę się powoli

W dwunastu pierwszych pocałunkach

Których wspaniałość codziennie dostaję

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Jarema 8 miesięcy temu
    No nie wiem jak to ocenić. Wygląda na jakiś manifest antynikotynowy, albo pochwałę.
  • Człowiek Piszący 8 miesięcy temu
    Pisząc to, nie miałem na myśli manifestu antynikotynowego, ani pochwały. Po prostu stwierdziłem, iż napiszę coś znajomej, a iż ta była palaczem, to postanowiłem przyczepić się papierosów.
  • Pan Buczybór 8 miesięcy temu
    Nierówne mocno. Nie podoba mi się tu użycie interpunkcji i dużych liter, momentami wkrada się nawet patos...
  • Człowiek Piszący 8 miesięcy temu
    Niestety moja wiedza z zakresu poezji jest znikoma, więc nie bardzo jestem w stanie odnieść się do Twego komentarza. Aczkolwiek jestem teraz zmotywowany, by znaleźć chwilę i się doedukować.
  • Puchacz 8 miesięcy temu
    No to napisałeś coś znajomej i lepiej spuśćmy nad tym kurtynę milczenia.
  • Człowiek Piszący 8 miesięcy temu
    Dlaczego mielibyśmy to robić?
  • Puchacz 8 miesięcy temu
    A takie mam nieodparte wrażenie...
    Ale to moje wrażenie :)
  • piliery 8 miesięcy temu
    Jak piszesz: to próba. Bardzo niekonsekwentna. Pod wieloma względami. Przesłanie rozumiem ale rozmyłeś je i w formie i treści, popełniając na dodatek mnóstwo błędów. Jest kilka dobrych miejsc: "czernią kawy popijasz", "udręczona wspomnieniem snu niezapamiętanego" "płonę by zgasnąć" (a za tym fatalne, ni z gruszki ni z pietruszki: "iż niebo musiało tez trzasnąć"). Bycie papierosem może i mogło by zbliżyć ale ta próba do udanych nie należy. Do poprawy ten wiersz sie nie nadaje. Trzeba go napisać na nowo lub wymazać.
  • Człowiek Piszący 8 miesięcy temu
    Dziękuję za szczery komentarz. Niestety na te chwilę, nie jestem w stanie stwierdzić popełnionych przeze mnie błędów. Jeśli ktoś będzie na tyle miły, aby poświęcić czas i mi je pokazać, będę wdzięczny. Jeśli jednak nie, to rozszerzając swą wiedzę z zakresu poezji, powrócę do tego wiersza i postaram się je odnaleźć samemu.
    W kwestii "iż niebo musiało też trzasnąć". Tymi słowami chciałem odnieść się do szarego nieba z drugiej zwrotki, które zagrzmiało, prawdopodobnie zwiastując, czy rozpoczynając ulewę.
    Tak mnie teraz naszło, iż mogłem też lepiej rozpisać sytuację w piątej i szóstej zwrotce. No i mogłem powsadzać w kilku miejscach przecinki. Chociaż nie wiem, czy coś by to zmieniło.
  • Tjeri 7 miesięcy temu
    Touchpad mi się zbiesił,coś naklikałam w ciemno i znalazłam się tutaj... A jak się już znalazłam, to przeczytałam.
    Ogólnie powiem tak - wiersz jest nieco męczący (bo zwyczajnie za długi, a treść wałkowana mniej więcej w jednym tonie), jest też momentami nieporadny.
    Ale dla tego otwarcia "Odpalasz mnie pierwszego z rana" warto napisać go od nowa. Ta fraza jest przefantastyczna! Ma klimat i fajny dwuznaczny podkład. Dla mnie bomba! Trzeba by teraz dostawić jej godne rozwinięcie...

    Generalnie jak mogę coś poradzić - unikaj udziwnień, inwersji itp. Nie pisz dla samych słów, czy odhaczenia punktów (ilość papierosów), niech każda fraza będzie czymś ważnym. Duże litery na początku wersów nie są zabronione, ale raczej już się ich nie stosuje (szczególnie jeśli nie stosujesz interpunkcji). Dobra, nie będę się wymądrzać. Dla przykładu włożę pióro do pierwszej części. To tylko propozycja - nie twierdzę, że naj. Ale obrazuje mój postulat "stop udziwnieniom". :)

    odpalasz mnie pierwszego z rana
    popijasz czarną kawą
    sen którego nie pamiętasz
    dręczy
    jak myśl o rzeczach ważnych

    Tę zwrotkę można przerobić na 100 sposobów. Pobaw się słowem, popróbuj, zawsze czytaj na głos. Wtedy wychodzą niedoskonałości. Nie zmarnuj tej frazy! :))
  • Człowiek Piszący 7 miesięcy temu
    Muszę podziękować Twemu touchpadowi za sprawianie problemów, gdyż dzięki niemu otrzymałem chyba najbardziej merytoryczny komentarz w moim życiu :D
    Masz rację, iż wiersz jest przydługi. Na pewno będę musiał go skrócić.
    Z papierosami było tak, iż jeśli dobrze pamiętam założyłem sobie, iż chcę pokazać ich ilość. Dodatkowo pragnąłem pokazać dzień przez perspektywę ich palenia.
    Z interpunkcji zacząłem ostatnimi czasy stosować przecinki, gdyż znajomy mnie uświadomił, iż to może być dobry pomysł. Aczkolwiek robię to na wyczucie, gdyż nie wpadłem już na pomysł, aby coś się o tym dowiedzieć. Muszę sobie znaleźć jakieś dobre źródło, które pokrótce przedstawi mi podstawy.
    Podoba mi się Twa propozycja, aczkolwiek nie do końca mi pasuje. W sensie niby słowa te same, ale wiersz już całkowicie inny. Rozumiem, iż być może będę musiał porzucić większość założeń, przy przerabianiu tego tworu, jednak będę musiał się do jakoś sam przekonać do zmian
    Zachęcony Twoim komentarzem na pewno siądę do tego wiersza i będę coś z nim kombinował.
    Serdecznie dziękuję za Twoją opinię i życzę Ci miłego dnia :)
  • Tjeri 7 miesięcy temu
    Człowiek Piszący cieszę się :)
    Wierzę, że moja poprawka Ci nie pasuje. Tak chyba zawsze jest, gdy ktoś ingeruje w nasze myśli. Na pewno musisz znaleźć swoją wersję, ale też nie przywiązuj się ślepo do swoich założeń.
    Możesz zacząć mniej boleśnie i na początku usunąć tylko inwersje i dziwne konstrukcje. Wtedy pierwsza by brzmiała tak:

    "odpalasz mnie pierwszego z rana
    popijasz czarną kawą
    z wrażeniem że zapomniałaś czegoś ważnego
    udręczona niezapamiętanym snem"

    Ta wersja pozostawia do życzenia, ale może być niezłym punktem wyjścia.
    Pozdrawiam!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania