papierowy
leżał na mchu
w środku lasu nic w nim nie było
z człowieka
zwierzęta ze strachu nie podchodziły
słońce odwracało
wzrok
a on leżał i myślał że kiedyś był
to jedno
wspomnienie
żyło tylko w trupie
rozrywało tatuaże
świtem powlókł się dalej
do głębi
której nikt już nie widział
była jedynie w nim
na kartce papieru
Komentarze (74)
Podoba mi się.
Dziękuję.
komu tym razem to zwędziłaś?
spadaj
Hahaha Hahaha Hahahaha
(musiałam xD)
"i to jedno
wspomnienie
żyło tylko w trupie
rozrywało tatuaże" - po prostu sztos zapis. Sorry, wiem, że nie lubisz u siebie wulgaryzmów, ale po prostu zapis rozpierdala. Idealnie me gusta.
Zastanawiałem się czy lepiej piszesz, czy po prostu coraz częściej umiem się dostroić. Nie wiem. Nieważne.
5+
Uber-sztos. Na pewno wrócę.
Dziękuję, Can. Cieszę się, że tym razem trafiłam w Twój gust.
Pozdrawiam.
czad. z wykopem. do przemyślenia i pochylenia się na sobą.
Miło Ciebie widzieć, sensol. Dziękuję za wizytę.
Betti→Bardzo na TakI.Pozdrawiam:)
?????
Dzięki, DD.
Pozdrawiam.
trudno mi znaleźć jednolity ba jakikolwiek przekaz ale to tylko mi. nie oceniam. Pozdrawiam :)
Wojtas, bo ja tylko obraz ''namalowałam'' i co kto na nim zobaczy - to jego. Ty nic nie zobaczyłeś, przykro mi trochę, bo się starałam, no ale trudno...
Pozdrawiam.
Jestem pod wrażeniem.
Wróciłeś... i jak było?
betti dupę pierwsze wrażenia opisuję w tekście.
Nie rozumiem
Super smartfon robi takie cuda. Przepraszam za smatfona;)
Zaraz odpiszę z komputera
Ok. W pierwszej chwili zbaraniałam, ale już jest dobrze.
Tu już takie cuda się zdarzyły chyba Halmar, gdy jej smartfon Aisak zamienił na Aisrak;))) Się wtedy uśmiałem, a teraz sam padłem ofiarą takich cudów. Po prostu trzeba patrzeć co się napisało na telefonie, bo one mają funkcję podpowiadania innych słów i same coś wrzucają.
Wszystko patrzę :/
Aisak opisałem tylko prawdziwe zdarzenie, żeby się wytłumaczyć przed betti. Pamiętasz to?
Pamiętam.
Ale mam życzenie, żebyś mie wymieniał więcej, nigdy, mojego nicku
Zapamiętasz?
Uwielbiam ten nick, a poza tym miałaś nigdy nie wchodzić pod utwory moje i Misia, i masz tę obietnicę gdzieś. Czyli nie dotrzymujesz obietnic, a wymagasz od kogoś.
Bogumił, jak mogę nie wchodzić, jak czytam Aisrak :(
I przykro mi z tego powodu.
Nie wiesz, co czuję.
Bogumił ja też się śmiałam... ale nie piszesz jak było, a tego najbardziej jestem ciekawa?
betti no więc było super, w dodatku przed Kwidzynem zboczyliśmy trochę z trasy i zdążyliśmy zwiedzić zamek w Gniewie (niemieckie Mewe), tam jest izba tortur. Z tą izbą jest związana fajna historia bo jakieś gimbusy zamknęły w skrzyni z kolcami swoją koleżankę, która omal nie umarła ze strachu. Od tego czasu zdemontowali te kolce i teraz skrzynię pokazują niepełną.
Mieliśmy zostać dużej, ale ponieważ mieliśmy zarezerwowany domek tylko do soboty, to nie udało się przedłużyć, ze względu na masę ludzi, którzy tam wypoczywają na Mazurach. We wrześniu chyba pojadę tam jeszcze raz jak będzie większy spokój.
A najbardziej się cieszę, że zobaczyłem miejsca związane z Dorotą, nie byłem tylko w Gdańsku, gdzie mieszkała przy Długiej 46. To było dla mnie prawdziwe przeżycie, Kupiełm książkę Marty Kowalczyk, bł. Dorota z Mątów i już ją przeczytałem 300 stron, jednym tchem.
Bogumił to pozwiedzałeś i odpocząłeś od portalu, a ta cela jak wygląda? Straszna chociaż trochę?
betti Taka zaokrąglona, jak piwnica. W tej chwili jest w niej taki mały otłarzyk z obrazem bł. Doroty. I jedno małe okienko wychodzące na miasto. Drugie w kierunku ołtarz jest zamurowane. Ta cela jest od strony prezbiterium. W katedrze kwidzyńskiej są jeszcze dwa obrazy przedstawiające Dorotę. A w ogóle na tamtych terenach jest ona bardziej znana. Ktoś powiedział, że gdyby odnaleziono jej ciało, do Kwidzyna przyjeżdżałyby miliony pielgrzymów. No i te jeziorka, bo byliśmy jeszcze w Iławie nad Jeziorakiem, w Suszu, Dzierzgoniu, Dąbrównie itp. itd.
A i miała w niej łóżku, do celi odprowadzona została w procesji, były dwie msze święte w jej intencji przed zamknięciem. Ten biskup Johannes Monch, mimo że był wysoko postawionym krzyżakiem, zachował się całkiem całkiem, nie uznał Doroty za niezrównoważoną, pomagał jej i napisał po łacinie trzy grube tomy o niej, Jeden ma tytuł Siedmiolilie.
Bogumił to faktycznie jakby odnaleźli szczątki, bo już tylko to, to miejsce byłoby kultowe, dla katolików.
Była dla wszystkich zagadką... zamknąć się za życia, na własną prośbę - wszystkich pewnie szokowało, a kiedy później pomagała, to tym bardziej.
betti a cela to taka że współczuję tej dziewczynie zamurowanej. Ale ona cały czas była tam radosna. Była grupa i małe dziewczynki wśród zwiedzających to patrzyły na to z przerażeniem.
Bogumił dziwisz się? Trudno pojąć coś takiego.
betti ona nadal pomaga choćby się ogarnąć polecam ci jej życiorys narty Kowalczyk doktor uniwerka warmińsko mazurskiego.
Marty znowu ten smartfon
Bogumił przeczytam, z ciekawości.
betti tu masz link do kawałeczka tej książki w pdf i spis treści, możesz się zapoznać o co chodzi, już te dwa wstępy dużo mówią o Dorocie.
http://floscarmeli.pl/zalaczniki/1796634_Dorota_z_Matow.pdf
Bogumił zaraz przejrzę, dzięki wielkie.
''każdy człowiek ma swoją własną, niepowtarzalną drogę do przejścia. To, gdzie dojdzie, w pewnej mierze
zależy od niego samego i od tego jakie obierze sobie cele i jakich
wyborów dokona kierując się swoją wolną wolą.''
I właściwie w tym zdaniu wszystko się zamyka, prawda?
tak betti
"słońce odwracało
oczy"
To mi zabrzmiało trochę banalnie, a poza tym - podoba mi się, naprawdę mnie poruszył!
Dziękuję - jesień, jeśli poruszył, to najważniejsze. Raczej nie zmienię tego słońca, bo szczerze mówiąc nie mam pomysłu jak...
Pozdrawiam.
Lśnienie odwracało żarliwe spojrzenie. Taki banał mi się nasunął do tego spoglądającego słońca.
Mnie tu nie było. :)
Zbyt ładnie Szu... a tam zbyt brudno.
Bardzo się cieszę, że przyszłaś.
Świetne, i trochę inne niż poprzednie wiersze
Dziękuję, Zaciekawiony.
Świetny wielowymiarowy wiersz... Nie znam wszystkich Twoich tekstów, ale ten jest najlepszy, z tych co czytałam. Robi wrażenie i zostaje w głowie.
Inne wiersze Betti mają charakter jednostkowy, może osobisty. Tutaj jest większa dowolność.
Zaciekawiony - wydaje mi się, że ten też jest osobisty, ale masz rację, że tu jest większa dowolność.
Dziękuję, Tjeri.
Czytam twoje wiersze i choć nie do końca kumam treść ten akurat mi się podoba. Kiepski ze mnie poeta ale staram się coś tam czytać. Nie oceniam bo na to jestem za słaby.
Ozar, ja się cieszę, że przyszedłeś i przeczytałeś, a na dodatek zostawiłeś ślad.
Bardzo Ci dziękuję.
Pozdrawiam.
betti moja opinia niewiele tu znaczy czasami mam vene na poezję ale to rzedkie przypadki. Czasami coś mnie nawidzi ale to raczej przypadek.
Ozar Każda opinia dużo znaczy, wszak nie piszemy tylko dla siebie. W sumie najważniejszy jest czytelnik, jeżeli coś tam z wiersza do niego trafia, to jest nagrodą dla autora.
Jeżeli masz wenę wyrzucaj to z siebie, po co tłamsić?
betti no w sumie masz rację.
Jeśli wiersz się czuje, to nie trzeba go interpretować.
Zaciekawiony wtedy właśnie - trzeba. To nagroda. Jako autor chciałabym wiedzieć, co poczułeś, wszak bazujemy tylko na tym.
O ten! Bardzo mi się podoba! To "wspomnienie
żyło tylko w trupie
rozrywało tatuaże"
Ten to pod prądem pisany. Inna bajka.
Dziękuję za ''podobanie''
Pod Mia napisałam serio mam dwa stare do poprawki. Jakbyś miała ochotę
kalaallisut a gdzie one? Jak nie będę mogła spać, a myślę, że nie będę mogła, to z przyjemnością zajmę się czymś pożytecznym. Podaj tytuły.
betti Skasowałam hmmm dużo właśnie próbowałam odnaleźć po kropkach. Odezwij się na entropia1234567@wp.pl.
Ja nie myślę, mam straszny katar, więc się korzątam, póki nie padnę.
kalaallisut wolałabym, żebyś tutaj podała. W czym problem?
W jakoś kropkę wstawię. Ale jeden w takim razie. Drugi wolałbym nie. Chwilka.
Mi się tutaj dobrze pisze i myśli... chyba w chaosie lepiej się odnajduję.
Mam powody dwa. Więc tylko ten w rupieciach. Ps i przy okazji pytanie, ale zerknij na http://salonliteracki.pl/new/prezentacje/20-agnieszka-marek i Laura Makabresku, pisałaś może coś w takiej formie?
Próbowałam, ale ja nie odnajduję się w takiej formie. Lubię oszczędność słowa. Gdybym się zawzięła, to bym napisała, ale po co na siłę? A Ty chcesz tak pisać?
Spróbować. I coś też przerobić.
kalaallisut próbuj, chętnie zobaczę.
betti stary wiersz zerknij bo ten kojarzysz tytuł rupiecie
W sensie z drugiej beczki. Tego od tych form wybacz nie będę wstawiała tutaj.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania