Papka-Information
Biorą mnie pod mur,
Wkładają informacje,
Próbuję się sprzeciwić,
Krzyk w moją stronę...
Jestem dzieckiem od urodzenia,
Nigdy nie dorosłem,
Mam na imię beksa,
Nigdy nie zrozumiem.
Elipsa zatacza koło,
Mordęga na ulicach,
Biją się o mały tort,
Kawałek ziemi niczyjej.
Ludzie nic nie rozumieją,
Wolą żyć w swoim świecie,
Realizm dawno poszedł przed siebie,
Ogłupienie to mój brat,
Ogłupienie to mój brat.
Krzyczę! Krzyczę!
Wołam do matki krytycznej!
Dlaczego nikt mnie słucha?
Dlaczego idą na żądło druta?
Kto zrozumie ideologiczny bełkot?
Bełkot z jamy parszywej.
Television-Information,
Papka-Information,
Prawdziwe istne zoo,
Zoo rodem station.
Komentarze (3)
Zgadzam się. Powinni wszyscy usprawiedliwiać swoje oceny. Dam 2 i liczę na lepsze wiersze.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania