Objawiłaś się, więc zerkłem zza grobu:~) Znowu plastycznie. Aż synapsy zmyliły drogę. Też dwa razy przeczytałem. Pozdrawiam→5
- UPS! - szepnęła do Cezarego.
Przewrócił oczami i mlasnął. Usta miał już nieco zwichrowane→zgodnie z rozkładem?
- Kto tu jest! - wzdrygnął się, o mało nie tracąc równowagi.
Rozgarnął gęstwinę, gdy się skulli jeszcze bardziej, zakrywając oczy. Wrzasnął z przerażenia.
Świtało mu w głowie, majaczące.........truciznę. Czyżby arszenik.....
Obadaj wg. Siebie.
W szkole gdy zrobiłem orta, nauczycielka obniżała mi note o jeden stopień, a więc:
...nie jednego ... - niejednego...
... odnośnie ... - donośnie...
... światło mu w głowie... - chyba - świtało mu w głowie.
Brak paru przecinków i pytajników.
Nie dla mnie to opowiadanie, nie w moim guście. Pozdrawiam.
oldakowski2013 O żeż Ty! Nie lubię Cię, ale przyznaję Ci rację. Zapomniałam o tych pytajnikach, byłam zbyt zajęta sprawdzaniem innych byków. :)
Poza tym ciągle mi wyjeżdżasz z tą szkołą. Chyba sam miałeś w niej ciężko. Moja polonistka była surowa, ale ja ma dobrą gadkę i tym nadrabiałam błędy.
Dzięki i pozdrawiam od drugiej części. :)
Nie wiem za co mnie nie lubisz, za oceny? Gdybyś śledziła jak niektórzy oceniają opowiadania, to też byś robiła i mówiła co ja. Przyjrzyj się temu zjawisku, a zmienisz zdanie o mnie. Nie będę dawał tu przykładów, ale jak masz czas to przyjrzyj się stawianym notom. Tak prawdę mówiąc jestem za zniesieniem tych ocen, ale na opowi nie chcą tego znieś. Na innych portalach już to zrobiono. Stawiając oceny uzasadniam je i w zasadzie powinnaś być mi wdzięczna, że wiesz o co mi chodzi. Pozdrawiam.
Korzystasz z programu: Interpunkcja? Mnie pasi, ale nie tak zupełnie, bo jak napiszę czasami coś po swojemu, to się wnerwia i zaznacza kolorem, że to błąd! Pół biedy, jak żółtym. Nie zna się i już:~)) https://www.interpunkcja.pl/
Witam i tu
No i proszę jakie znajomości ma grabarz. W końcu jest gospodarzem tej posiadłości i stan nieboszczyków musi mu się zgadzać.
Nie pomyślał o życiu po życiu. Czy naprawdę arszenik zawinił?
Komentarze (12)
- UPS! - szepnęła do Cezarego.
Przewrócił oczami i mlasnął. Usta miał już nieco zwichrowane→zgodnie z rozkładem?
- Kto tu jest! - wzdrygnął się, o mało nie tracąc równowagi.
Rozgarnął gęstwinę, gdy się skulli jeszcze bardziej, zakrywając oczy. Wrzasnął z przerażenia.
Świtało mu w głowie, majaczące.........truciznę. Czyżby arszenik.....
Obadaj wg. Siebie.
Dzięki. :) UPS przesyłki kurierskie. ;)
...nie jednego ... - niejednego...
... odnośnie ... - donośnie...
... światło mu w głowie... - chyba - świtało mu w głowie.
Brak paru przecinków i pytajników.
Nie dla mnie to opowiadanie, nie w moim guście. Pozdrawiam.
Poza tym ciągle mi wyjeżdżasz z tą szkołą. Chyba sam miałeś w niej ciężko. Moja polonistka była surowa, ale ja ma dobrą gadkę i tym nadrabiałam błędy.
Dzięki i pozdrawiam od drugiej części. :)
"Celebrował tą myśl przez chwilę, przeglądając spis znanych mu środków balsamicznych." - chyba "tę chwilę" - tak sądzę.
No i proszę jakie znajomości ma grabarz. W końcu jest gospodarzem tej posiadłości i stan nieboszczyków musi mu się zgadzać.
Nie pomyślał o życiu po życiu. Czy naprawdę arszenik zawinił?
Miłej nocki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania