oJ→Wesołe takie fajne! No znowu na Tak!→ Najlepiej jakbyś mogła gadać, a samo by się pisało:))
- Ach, nie!! To było w jakiejś książce.
...kiedy wybiła ostania godzina a kukułka wyleciała podrzucić..
Głupie ptaszysko – zegar walił w serce z tęsknoty, bo nie wróciła pożarta przez kota.
Iga otrzepała głowę z piór, które poszybowały w górę opadając na wątłe...
w najnowszych opowieściach z krypty nie było nic o takiej parze.
Obadaj wg. uznania.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Duchy nie będą zadowolone w za ciasnych kaftanach!!
Prawie skosiła Cezarowi głowę, obracając się na ostrodze pięty w ich stronę!!
pasja Iga, teraz po zmianie Igla, nie była tą samą kobietą. Coś mi musiało umknąć, że śmierć przybrała postać Igly. Jeszcze muszę to przemyśleć i sprostować, żeby nie było zamieszania.
Dzięki, że śledzisz tą opowiastkę. :)
"Duchy nie będą zadowolone w za ciasnych kaftanach. Gdzie jest organista?" - ciekawe.
Noo, tutaj już spoko w dialogu.
Nie wiem czemu, ale ta seria mi sięnieco z "Mrocznym" kojarzy, ale tak jakby jeszcze przepuszczone przez sitko T. Burtpna.
Podoba mi się bardziej od Mrocznego.
Komentarze (6)
oJ→Wesołe takie fajne! No znowu na Tak!→ Najlepiej jakbyś mogła gadać, a samo by się pisało:))
- Ach, nie!! To było w jakiejś książce.
...kiedy wybiła ostania godzina a kukułka wyleciała podrzucić..
Głupie ptaszysko – zegar walił w serce z tęsknoty, bo nie wróciła pożarta przez kota.
Iga otrzepała głowę z piór, które poszybowały w górę opadając na wątłe...
w najnowszych opowieściach z krypty nie było nic o takiej parze.
Obadaj wg. uznania.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Duchy nie będą zadowolone w za ciasnych kaftanach!!
Prawie skosiła Cezarowi głowę, obracając się na ostrodze pięty w ich stronę!!
Dekaos Zdecydowanie wolę gadać, tylko kto by nadążył z pisaniem. ;)
Obadane, nie wiem czy wszystko wyłapałam, coś tam pozmieniałam.
Dzięki :)
Jestem i tu
Bardzo typowe dla ciebie opisy. Fajna ta Iga nie szczypie się i ucina nawet głowy. Czyżby grabarz dołączył do towarzystwa zza światów.
Pozdrawiam
pasja Iga, teraz po zmianie Igla, nie była tą samą kobietą. Coś mi musiało umknąć, że śmierć przybrała postać Igly. Jeszcze muszę to przemyśleć i sprostować, żeby nie było zamieszania.
Dzięki, że śledzisz tą opowiastkę. :)
"Duchy nie będą zadowolone w za ciasnych kaftanach. Gdzie jest organista?" - ciekawe.
Noo, tutaj już spoko w dialogu.
Nie wiem czemu, ale ta seria mi sięnieco z "Mrocznym" kojarzy, ale tak jakby jeszcze przepuszczone przez sitko T. Burtpna.
Podoba mi się bardziej od Mrocznego.
Can Dobra wiadomość, że jest lepsza ta seria od ,,Mrocznego''. :) Idę trochę inną ścieżką. :)
Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania