Paradoks

Pokój.

Cztery białe ściany.

Jedno okno, przez które wpadało do pomieszczenia niewiele światła.

Czarny karnisz i niebieska firana

Na środku krzesło.

Brązowe.

A na nim Ja.

Mała i bezbronna.

Uwięziona.

Osłabiona.

Ściana, a na niej krwiste litery.

"Niechciana", "porzucona" ," wykorzystana", "zgwałcona emocjonalnie"

Niewiele mogłam z tego zrozumieć.

Chciałam się wydostać, lecz im bardziej się wyrywałam tym bardziej krzesło mnie zatrzymywało.

"Oddana", "Samotna", "znienawidzona", " głupia"

-Przestań! - krzyczałam - dlaczego mi to robisz?- nie rozumiałam

Odpowiedź nie nadchodziła, a ja co raz bardziej zatapiałam się w mroku.

Umierałam.

Obojętniałam.

Zapominałam.

 

Pokój.

Cztery czarne ściany.

Jedno okno, przez które wpadało do pomieszczeni dużo światła.

Biały karnisz i fioletowa firana.

Na środku krzesło.

Miodowe.

A na nim Ty.

Duży i uzbrojony.

Wolny.

Silny.

Ściana, a na niej krwiste litery.

"Chciany","Kolekcjoner" ,"Wykorzystywacz" , "Gwałciciel emocjonalny"

Wiele z tego rozumiałeś.

Chciałeś tam pozostać, i wcale nie walczyłeś o przetrwanie. Krzesło ani trochę Cię nie zatrzymywało.

"Niewierny" , " Nie samotny ", "pokochany", "mądry"

- Pisz dalej ! - wykrzyczałeś - lubię na Ciebie patrzeć, gdy Cię nie słyszę. - rozumiał.

Odpowiedź nie nadchodziła, bo nie była w stanie zapisać ani jednego słowa.

Odradzałeś się.

Uzależniałeś.

Pamiętałeś.

 

Wtedy kiedy ja umierałam emocjonalnie, ty się we mnie zakochiwałeś.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Rasia 06.04.2016
    "bardziej się wyrywałam tym bardziej krzesło mnie zatrzymywało." - przecinek po "wyrywałam"
    "-Przestań!" - spacja. Przed i po myślniku występuje zawsze
    "nie rozumiałam" - kropka i wyrażenie z dużej litery rozpoczynamy, ponieważ odnosi się w jakiś sposób do dialogu, ale nie wyraża czynności mówionej
    "co raz bardziej zatapiałam się w mroku." - coraz*
    "Nie samotny" - niesamotny*
    "- Pisz dalej !" - bez spacji przed wykrzyknikiem, nigdy jej nie stawiamy
    "wykrzyczałeś - lubię na Ciebie" - kropka i zdanie z dużej litery
    "Wtedy kiedy ja umierałam emocjonalnie" - przecinek po "wtedy"
    Tym razem pojawiło się nieco błędów, a no i forma bardziej podchodziła mi pod prozę niż lirykę, tutaj odczuwałam taki zgrzyt. Ostatnie zdanie jest dosyć ciekawe, lubię takie klimaty, jednak za ten tekst zostawiam 3,5 czyli 4 ze względu na te powyższe błędy. Mam nadzieję, że kiedyś rozpiszesz to w formie opowiadania :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania