Parafraza
Poprosił ktoś: - Napiszże frazę!
A ja utknęłam! Jaki zakres
obrać i w którym mi do twarzy,
bo tyle wątków we mnie przecież
miesza się. Wiję strofy, wersy...
Dylemat mam, nie po raz pierwszy.
I nagle myśl, niczym eureka:
Napiszę myśli parafrazę -
niby to samo, a oblekę
naguśką, z głowy, w szyk wyrażeń
i powiem wszystko zza woalki,
unosząc ledwie rąbek halki.
Rozczytasz? Umiesz między fałdki
wiotkiej materii wniknąć? Chwycić
to, co ulotnie się kołacze,
co od niechcenia się przemyci,
albo się wyrwie w egzaltacji
i rozpanoszy w puencie. Znaczy
metaforycznie myśl wyłożę,
byle nie zdradzić jej, Mój Boże!
I tak przekażę mu to wszystko,
co chciałam, pod... figowym listkiem.
Komentarze (9)
Poziom, którego nigdy nie osiągnę!
Zabawa słowem na najwyższy poziomie!
https://suno.com/s/YippusRti1M5KIR8
Do siego!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania