Para-normalni
On i ona
oddychający razem,
zachwyceni sobą
w mocnym uścisku
czułych ramion.
Poświęcający siebie
w powodzi trudów,
piękni,
niezłomni wiarą,
roztkliwieni płodnością.
Związani na zawsze,
wierni sobie —
już niemodni,
odszczepieńcy
w świecie,
który się
zgliszcza.
Komentarze (14)
Zazwyczaj nie odnajduję się w takich wierszach...
w tym chciałabym, bardzo.
Pięknie.
Dziękuję Roma. Miło, że jesteś.
Dużo gadania jaka to jest wielka miłość, a ludzi prawie nie ma. Na końcu już mi tylko tłumaczysz, że oni są lepsi od reszty świata. Banalne i deklaratywne.
Dzięki za odwiedziny.
Ja tutaj niczego nie komentuję ani niczego nie bronię. Jestem tylko biernym obserwatorem i opisuję to, co dostrzegam. To się właśnie dzieje.
Tak samo jak ociepla się klimat i tak samo jak sztuczna inteligencja powoli nas kolonizuje, niezależnie od tego, co o tym sądzimy.
Marabut, no właśnie komentujesz, to nie jest bierna obserwacja, tylko ocena.
Same abstrakty i tezy, nic nie mogę dopowiedzieć. Także taka hujnia :)
NinjaC, przyjmuję. Ty widzisz tezy i abstrakty, ja widzę obraz dwojga ludzi i świata wokół nich. Być może rzeczywiście obserwator nigdy nie jest całkiem bierny — już sam wybór tego, na co patrzy, jest jakąś formą komentarza. Tu masz punkt.
Percepcja jest faktem i miejsca na polemikę jest w niej niewiele. Ja akurat należę do tych, którzy szanują punkt widzenia odmienny od własnego. Nie muszę się z nim zgadzać, żeby uznać jego prawo do istnienia.
Dzięki za komentarze.
Spoko, trzym się.
„para-normalność” gorzka grą słów. W dzisiejszych czasach odpowiedzialność za drugą osobę stała się niemodna.
Branie ze związku stało się dla wielu podświadome. Wyczerpanie żyły prowadzi do poszukiwania nowego dawcy.
No celnie to ująłeś, już niemodni, odszczepieńcy. Jak Jan i Cecylia.
Tak, promocje w tym markecie są dzisiaj na innych półkach.
puenta brzmi w tym wierszu jak ostrzeżenie lub uświadomienie
a to co wcześniej autor zapisał wybrzmiewa dla mnie jak instrukcja, która coś ważnego ratuje
jeśli nie postawimy znaku stop niektórym innowacjom, to wkrótce
stworzymy świat, którego nie będzie....
wiersz potrzebny 5
Stoimy grzecznie w kolejce po bilety w przepaść.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania