PARAPET

Postanowiłem wziąć na tapet

nieoczywisty raczej temat:

czym dla poety jest parapet?

Co ma, a czego w sobie nie ma?

 

I już na wstępie pierwsze wnioski

suną, jak dobra rada matki,

że nie powinien być zbyt wąski,

taki, że na nim tylko kwiatki…

 

(Owszem, są miłośnicy zielska -

kaktus, doniczka z pelargonią...

Taka nostalgia wiejsko-sielska

za czymś, czego już nie dogonią.)

 

Parapet winien być szeroki,

poetę zmieścić móc wielkiego

i żeby jeszcze, lekko z boku,

przycupnąć mogło jego ego,

 

by z panoramą na Krakowskie,

w zaciszu miru domowego,

pozwolić rymy częstochowskie

rąbać raz po raz na całego!

 

Potem, z poczuciem satysfakcji,

w asyście dzieci, żony, teścia,

wprost z parapetu, do redakcji,

kroczy z tym tekstem… Król Przedmieścia!

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Grafomanka 3 godz. temu
    A to Ci dałam inspirację... myślałam, że pójdziesz w romantykę i zechcesz przysiąść na tym parapecie... a Ty mi jakiegoś wielkiego poetę wciskasz... xD

    Uśmiałam się... chociaż nie wiem czy powinnam, bo tu niemało złośliwości xD
  • Grisza 2 godz. temu
    Prześmiewczy tekst dużo łatwiej napisać, niż romantyczny. Zresztą nie jestem pewien, czy mam w sobie dość romantyzmu. Jeśli już, to jestem raczej sentymentalny. A to nie to samo...
  • Grafomanka 2 godz. temu
    Grisza, nie podoba mi się ''na tapet'', przecież może być na tapetę, rym nie musi być dokładny, a nawet jest źle kiedy jest za bardzo...
  • Grisza godzinę temu
    Grafka, "tapet", to taki dawny stół do obrad przykryty suknem. Czasem też samo to sukno tak nazywano. Stąd "wziąć na tapet", czyli niejako pod obrady...
  • Zdzisław B. godzinę temu
    Doobre, takie lubię - prześmiewcze, z przymrużeniem oka :))) Do tego utrzymany rym, rytm, średniówka - klasycznie.Nawet nie mam się do czego przyczepić, chociażbym chciał :)
  • Bettina godzinę temu
    Pozdrowienia od JJJ
  • Grisza godzinę temu
    Dzięki, może zadziałał... głód pisania?
  • Zdzisław B. godzinę temu
    Grisza Mniej ważne, co zadziałało, ważne, że zadziałało.
    PS. Dobra, biorę się do cd. własnego pisania. Wspomnienia same się nie napiszą , a mróz na dworze pomaga w siedzeniu w domu:)
  • Grisza godzinę temu
    Zdzisław B., NA PARAPECIE??? ;))
  • Grain godzinę temu
    Osoby poetyckie nachodzą chwilę,
    że ino odpalić parapetuum mobile.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania