paroksyzm ciekawości
W oceanie myśli, w głowie paroksyzm,
Ciekawością serce pełne drży.
Ciągle nowych wątków ma koszyczek,
Rozpaloną twórczość z nieba snuje.
Cały świat nim wyszywa magiczny,
Od znaków, dźwięków, barw poezję.
Ubrana w słowa otula myśli,
Przenikając duszę, czarem błyszczy.
Pytania są źródłem każdej wiedzy,
I człowiek nieprzerwanie poszukuje.
Żądzę poznawczą w sobie nosi,
Jakby drzwi do nowych światów miał otwierać.
Ciekawości ognisto płonącej
Nie da się stłumić, ukryć przed światem.
Upartym odkrywcom przez wieki
Tchnie w żagle wiatrem niepokoju.
Patrzy w gwiazdy, snuje fantazje,
Zapomina o realnym świecie.
Bo ciekawość, jak złoty klejnot
Wszystkie ograniczenia burzy.
Duszę ciekawca przesiąka pasja,
Która wiedzę nabiera codziennie.
Paroksyzm ciekawości radość daje,
Nie ma granic, nie zna żadnych wiecznych.
I tak stąpam przez życia czeluście,
W poszukiwaniu nowych odpowiedzi.
Wypełniam duszę nieskończonym pytaniami,
Bo paroksyzm ciekawości mnie prowadzi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania