Parszywy świat
Uciekam w świat moich marzeń,
mej wyobraźni.
Kto wie, o czym mówię,
na pewno się nie zbłaźni.
Bo nienawidzę
tego realnego świata,
bo on chce zrobić
ze mnie wariata.
Chciałbym, by kiedyś
to był mój świat,
by był kolorowy,
nie miał swoich wad.
By nie miał tylko
koloru szarości,
gdy o nim myślę,
to cały jestem w złości.
Niestety w złych czasach
przyszło mi żyć.
Jak samotny wilk do księżyca
mam ochotę wyć...
Komentarze (3)
Wiem jak to jest kiedy wszystko tonie w czarnej ziemi.
Tak. Do jutra
O jaki jest przepiękny świat i jaki kolorowy
Tylko 'ludzia' nie pojmują LUDZKIEJ mowy.
A chodzi o to, by wszystko nazywać po swoim imieniu
Z obrzydzenia, używanych tu bluzgów nie wymienię.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania