Parszywy świat

Uciekam w świat moich marzeń,

mej wyobraźni.

Kto wie, o czym mówię,

na pewno się nie zbłaźni.

 

Bo nienawidzę

tego realnego świata,

bo on chce zrobić

ze mnie wariata.

 

Chciałbym, by kiedyś

to był mój świat,

by był kolorowy,

nie miał swoich wad.

 

By nie miał tylko

koloru szarości,

gdy o nim myślę,

to cały jestem w złości.

 

Niestety w złych czasach

przyszło mi żyć.

Jak samotny wilk do księżyca

mam ochotę wyć...

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • siena dzisiaj o 10:22

    Wiem jak to jest kiedy wszystko tonie w czarnej ziemi.

  • Bettina dzisiaj o 10:27

    Tak. Do jutra

  • realista 9 godz. temu

    O jaki jest przepiękny świat i jaki kolorowy
    Tylko 'ludzia' nie pojmują LUDZKIEJ mowy.
    A chodzi o to, by wszystko nazywać po swoim imieniu
    Z obrzydzenia, używanych tu bluzgów nie wymienię.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania