Pasożyty
Drży pod stopami, drży złością.
Ramiona unosi, nabiera powietrza,
kulista ziemia.
Chyba ma dość człowieka.
Plastikowe torby zamiast zakupów
ryby w oceanie łapie.
Opada z nimi na dno
i tam zostaje.
Drży pod stopami,
drży ze złości
na widok chemicznych wycieków
do rzek, do mórz.
Drżenie wzmaga,
krzyk ludzki zewsząd dochodzi.
Ziemia niewzruszona —
świadomie usuwa pasożyty.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania