Pastwisko

Stałeś kiedyś nad moim pastwiskiem.

Widziałeś blask dnia, noc i srebrzysty księżyc,

Spędzaliśmy wiele wspólnych chwil nad stawem,

Podczas gdy ty patrzyłeś mi głęboko w oczy.

 

Chciałam brać co mi los dał,

Oddać Ci swoje serce i czas.

Zniknąłeś... Zabrałeś mi go!

Kim Ty jesteś!

 

Oddaj mi utraconą chwilę, dwie.

Pokaż swą szelmowską twarz zdrajcy!

Oddaj mi moje ukochane pastwisko!

Na którym straciłam Cię bezpowrotnie.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • sigma53 4 miesiące temu
    Daj mu odejsc a będzie ci lepiej
  • Felixer 4 miesiące temu
    Coś w tym jest :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania