patrząc w oczy

obdarzył Pan nadwzrocznością

w zamian zniekształcił pole widzenia

rzucając wiązki światła na oślep

zdolność akomodacji zapodziałam sama

w poszukiwaniu idealnego światłocienia

Średnia ocena: 2.9  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Tymon Szajbel 2 miesiące temu
    Zwięzłe i szczere - podoba mi się.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Miło mi. Dzięki
  • Grisza 2 miesiące temu
    Ja jestem obiektywny z wyboru, ale kontrowersyjne...
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Nie wiem co masz na myśli.
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Patrz na człowieka z miłością
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Pozdro najmniejsza .
  • Szczepan 2 miesiące temu
    widziały gały co brały
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Taaaa
  • Grain 2 miesiące temu
    fajny, ponieważ, wyłożyłem się na akomogacji /miałem poprawkowy egzamin/
    tak czytam płońtę

    brak adaptacji paralaksy
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    A ja na maturze z biologii mogłam się wykazać właśnie z akomodacji oka:-)
  • Grain 2 miesiące temu
    najmniejsza, a ja po maturze uzyskałem min.
    CV 2

    Europejski certyfikat: /CV3 - zastrzeżony dla egzaminatorów, autorów publikacji./

    Badania wizualne złącz spawanych.

    Była z tego niezła kasa.
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Grain super,moje gratulacje
  • Grain 2 miesiące temu
    wiersz nierymowany lepszy, nie ciągnięty na przymus i litość czytelnika
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Nigdy nie rymuję na przymus. :) Rym mi bliższy niż dalszy;)
    Pozdro
  • Grain 2 miesiące temu
    TseCylia właśnie w czasie od mego wpisu napisałem, polemizujący wiersz.

    Już go wklejam.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Grain , właśnie przeczytałam i skomentowalam. Super:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania