patrzę na twoje dłonie

czasem siedzimy obok siebie

i nic się nie dzieje

i to jest dobre

 

świat przestaje być groźny

kiedy ktoś obok obiera jabłko

albo długo szuka okularów

jakby od tego zależało

widzenie świata

 

albo mówi

że trzeba podlać kwiaty

bo wszystko umiera szybciej

niż nam się wydaje

 

a kiedy wychodzisz

zostawiasz po sobie porządek

jakbyś miał już nie wrócić

 

a ja odruchowo

zostawiam świat w porządku

dla ciebie

dla naszych dni

które jeszcze będą

 

i tak powoli

bez wielkich słów

urządzamy sobie miejsce

do starzenia się

 

odkładamy rzeczy

zawsze w to samo miejsce

żeby drugie

nie musiało wszystkiego

szukać od początku

 

patrzę na twoje dłonie

i widzę w nich moje dłonie

w żyłach, w zagięciach

świat, który boli

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Grafomanka godzinę temu
    To właśnie szczęście, gdy odnajdują się dwie połówki i uzupełniają... szkoda tylko że to takie osamotnione przypadki.

    Ciekawy wiersz
  • mozepoezja
    bardzo ładny wiersze jestem jeszcze młoda ale mnie dotknął

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania