Patrzysz z zawstydzeniem

Spojrzeniem swoim mnie onieśmielasz

delikatnie wstydząc się

przez chwilę tylko

nie pewność

jaka we mnie jest

na dłuższy czas

nie odczuwając

że jest ktoś

patrzy

uśmiecha się

świat dookoła się kręci

wiruję razem z nim

nie odczuwam zawrotu

zamykam swoje oczy

i nic więcej mi nie potrzeba

spojrzeniem

swoim

patrzysz

na mnie

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Canulas 30.07.2017
    Przeczytałem. Nie umiem ocenić. Nie znam kryteriów, jakimi się operuje przy ocenie tego typu dzieł, co nie znaczy, że są one złe. Poczekam na to, co wymyślą mądrzejsi w tym temacie.
  • Krytyk 30.07.2017
    Czy jest to wiersz? Nie sądzę. Zdania powyrywane miejscami po prostu; a sama tytułowa "prawda" - ni z pietruchy, ni z gruchy, w tym tekście jakoś trudno ją odebrać. Ja również poczekam na wypowiedzi mądrzejszych, lecz dla mnie ten ,,wiersz" to inna forma niepoetycznych dzieł. Ocenka - dwa ;)
  • piegusek07 31.07.2017
    Każdy pisze co chce raz lepiej raz gorzej pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania