Paulinia guarana
rośliną jestem
a ty słońcem
w którym wygrzewam się
codziennie
wyciągam liście
do ciebie
weź
spadnij na mnie dreszczem
wejdź aż po korzenie
tak chętnie cię wchłonę w siebie
gałęziami oplotę szyję
liście wbiję we włosy
z krzykiem rozkoszy
tak powstają owoce
Komentarze (150)
Toć to afrodyzjak. Ale piszesz.
Szacun!
NO!
Wiesz, że to lubię 😁 Dziękuję!
Podoba mi się. Bardzo.
Wiedziałam, że Ci się spodoba
Laura Alszer naprawdę wiersz mi się spodobał i nie napisałem tego w ramach rewanżu. Czuję podobieństwo naszych myśli i przeżyć. Idziemy chyba jednym torem. Mimo, że reprezentujemy dwa różne gatunki.😉
darjim Ale ja nie wątpię, wiem, że mówisz szczerze.
Tak, ja też czuję to podobieństwo 😉
Laura Alszer zawsze jestem szczery. Czasami aż do bólu szczery, ale uważam, że to najuczciwsze.
darjim to dobrze! Lubię szczerych ludzi i sama też taka jestem
Całkiem przyjemne.
Dziękuję bardzo.
Ja też się przyłączam do podziękowań Darjima :)
darjim czy się pomyliłeś i nie przelogowałeś? ;)
Akwadar, tu ciągle ktoś się sypie... natworzyli tych kont i głowę tracą
Akwadar pomyliłem się i bardzo mi głupio z tego powodu.
xD
darjim bywa... ;)
Akwadar czy Ty sugerujesz, że ja i Darjim to ta sama osoba? Ahahahaha
Dużo wczoraj rozmawialiśmy przy moich i jego wierszach i chłopak się zgubił troszkę. Każdemu może się zdarzyć!
Grafomanka Grafka? Ty chyba w to nie wierzysz? No daj spokój
darjim, niech Ci nie będzie głupio! Ja to rozumiem.
My tu sobie flirtujemy, a oni, że zapomniałeś się wylogować hahahaaa
To im powinno być głupio, nie nam!
Akwadar Ja mogę nawet swoją prawdziwą fotkę tu wstawić, ale na chwilę, bo zbyt bezwstydna tu jestem.
Mogę udowodnić, że jestem kobietą.
A Ty Akwadar zrobiłbyś to samo?
Laura Alszer oczywiście, nie inaczej... ha, ha, ha
Akwadar To dawaj!
Laura Alszer już się rozpędzam :))
Akwadar Czekam :)
Akwadar Pewnie Ty jesteś Grafomanką tak? I nie pokażesz swojej twarzy... ciekawe czy Grafka to facet czy kobieta? Nie potrafi się malować, to może jednak chłop!
Laura Alszer, normalnie sprzedałaś mnie... a ja ci pomagam... i teraz wszyscy już wiedzą, że Akwa to ja... Jak mogłaś???
Grafomanka Bo mam focha na Ciebie. Myślałam, że się polubiłyśmy, ale się myliłam. <Chlip chlip> Mogę płakać, bo mam dobry makijaż 😂
Akwadar oświadczam, że mój wpis był wprowadzony przez pomyłkę. To jest moja wina. Jeżeli jesteś aż tak prymitywny, żeby tego nie zrozumieć, to zastanawiam się co robisz na tym portalu. Czy ty zawsze jesteś nieomylny?
darjim Przecież to Grafka! Nie tłumacz się. My znamy prawdę 😉
Laura Alszer Raz jeszcze przepraszam za pomyłkę.
Grafomanka I jakbyś nie zauważyła to ja tu jedyna zawsze Cię broniłam! A Ty taka jesteś! Jak mogłaś/mogłeś??
Chlip chlip...
😂
darjim daj spokój... napisałam wyżej, że to rozumiem 😉
Laura Alszer naprawdę ręce opadają. Przepraszam cię za całą sytuację.
darjim jeśli jeszcze raz mnie przeprosisz to nie umówię się z Tobą! Uprzedzam 😂
Laura Alszer OK. Nie będę już do tego wracał.
Laura Alszer, i co teraz? Hmm... bronią mnie, a ja się nie bronię... i płaczą
Chyba więcej tu nie przyjdę, zbyt wrażliwa na to jestem...
darjim I dobrze!
Grafomanka Nie oszukuj przecież Ty bezduszny chłop jesteś!
Laura Alszer, tylko nie myśl o tym, żeby zawrócić mi w głowie... nie dam się! xd
Grafomanka Jeśli jesteś chłopem, to na pewno spróbuję!
Właśnie poprawiam biust.
A jeśli masz tatuaże to już po mnie 😂
Laura Alszer, ja nie muszę poprawiać, jest idealny... xD
Mam, taki malutki, fruwa mi na ramieniu... i to pewnie on wiersze szepce. Zdolniacha mała...
Grafomanka Masz motyla?
Mój jest tak duży, że niestety muszę poprawiać, czasem mam wrażenie, że żyje swoim życiem 😂
Laura Alszer, co kto lubi...
Grafomanka Faceci lubią
Laura Alszer, ja u facetów lubię... ale nie każdy ma takie warte zapatrzenia
Grafomanka Ja u facetów najbardziej lubię tatuaże. To moja słabość!
Laura Alszer, moja też, ale chyba trochę mniejsza od twojej... xD
Grafomanka No zobacz ile nas łączy...
darjim jakie słownictwo, atak, poruszenie... winny się tłumaczy... czy jakoś tak... ;)
Akwadar Widzisz co narobiłeś/łaś! Chłopak się przejął tą całą sytuacją
Laura Alszer i co w związku z tym?
Akwadar Może lepiej poświęcić więcej energii na pisanie niż na bezsensowne komentowanie
Laura Alszer no... zacznij już, bo pleciesz i pleciesz bezproduktywnie
Akwadar Patrząc na Twój profil, jestem bardziej produktywnie od Ciebie.
Chyba, że jesteś Grafomanką! Jakoś dziwnie zamilkła jak przyszedłeś. Ciekawe czemu... hmm..
Produktywna 😂
Laura Alszer o kurde, piszesz na akord? Umilkla, bo boję się podobnej jak u was wpadki ;)
Akwadar Na akord to Ty komentujesz
Akwadar wiedziałam!
Akwadar Napisałaś u nas, więc wiesz, że nie jesteśmy jedną osobą
Laura Alszer darjim umilkł jakoś... ;)
Akwadar Bo się już nagadaliśmy, Grafka
Laura Alszer aha... jak wszystko o nim wiesz...
Akwadar nie wiem wszystkiego, wiem tylko, że nie jest mną
Akwadar Daj spokój Grafka!
Laura Alszer może wydaje ci się że wiesz
Chyba tobie się wydaje, że wszystko wiesz
Laura Alszer e tam, przesadzasz
Akwadar Ty przesadzasz Grafka
Laura Alszer Wisz co ci powiem... nie chce mnie się już z tobą więcej gadać. Mnie posądzić o bycie Graf, to duże, bardzo duże przegięcie i totalna niedorzeczność. Kompromitacji sobie oszczędź i nie zapominaj... przelogowywać się... :))
Akwadar Ty nie zapomnij Grafka.
Ciao :)
Akwadar bo szkoda mi było czasu na komentowanie takich bzdur. Popełniłem błąd przez niedopatrzenie i skomentowałem nie swój wiersz. Przyznałem się do tego, przeprosiłem i tylko osoby niezwykle prymitywne mogą mieć z tego faktu pożywkę przez długi okres czasu. Nie zamierzam więcej zabierać głosu w tej sprawie. Żegnam cię ozięble.
W imieniu autorki dziękuję.
rośliną jestem
ty słońcem
wygrzewam się w tobie
codziennie wyciągam dłonie
spadnij na mnie deszczem
wchłonę cię w siebie
oplotę szyję
zanurzę we włosy
z okrzykiem rozkoszy
tak powstają owoce (nad tymi owocami się zastanawiam, no i nie podobał mi się ten obraz liści i gałęzi, jakieś to dziwne trochę)
Podoba mi się Twoja wersja, ale jeśli jej użyję to będę Cię musiała wpisać jako współautorkę 😂
Laura Alszer, no weź nie rób sobie jaj...
Grafomanka Nie robię sobie jaj 😋 Zaraz usiadę i przerobię
Grafomanka Chciałaś, żebym była niegrzeczna i dziś mnie natchnęło na guaranę
Laura Alszer, wiesz, Tobie to bardzo pasuje... tylko trochę się martwię, żebyś nie stała się twórcą jednego gatunku, czyli erotyki... Ale w tym się wyszkolisz, to później gładko przejdziesz na coś innego, później jeszcze coś innego...
Grafomanka to fakt, erotyka mi wychodzi najlepiej. I może być tak, że nie pójdę dalej... Ale chciałabym, żebyś miała rację. Polubiłam się z poezją
'zanurzę we włosy' mi nie leży... może palce zanurzę we włosy?
Laura Alszer, no, pomysłowo...
Chyba tak to widzę. Jeśli bez gałęzi to i bez owocow
rośliną jestem
ty słońcem
wygrzewam się w tobie
codziennie wyciągam dłonie
spadnij na mnie deszczem
wchłonę cię w siebie
oplotę szyję
zanurzę palce we włosy
z okrzykiem rozkoszy
Ślicznie... i zmysłowo
Grafomanka no i elegancko. Jak zwykle dziękuję za pomoc 💙
Laura Alszer, praca z Tobą, to przyjemność...
Jestem tu jeszcze przed poprawką - tak chcę Ci szybko napisać, że dla mnie bez korzeni i owoców ten wiersz jest... hmm... wykastrowany :(
Ogółem chciałam Cię pochwalić, że mimo pozostania w tej samej sferze tematycznej krajobraz słowny jest całkiem świeży, podoba mi się. Jednak dla mnie zmiana będzie trochę na niekorzyść.
Może i racja, może bez gałęzi i korzeni nie da się wyrazić namiętności... xD
Amnezja Wsteczna O dziękuję serdecznie! Prześpię się jeszcze z tą zmianą
Laura Alszer, ale ona nie zna się na poezji... nic a nic... xD
Grafomanka problem w tym, że mi się obie wersje podobają 😂
Laura Alszer , Dam ci radę jako Starszy.
Nie poprawiaj teraz tekstu.
zrób to za parę dni, jak przemyślisz na spoko
To nic, że zniknie z głównej.
kto będzie chciał znajdzie cię.
Ten powie to, drugi tamto i wyjdzie sieczka.
Przyjmij wszystkie uwagi, prześpij się.
NO!
Grafomanka z Tobą również!
Starszy Woźny Tak właśnie chciałam zrobić. Tym bardziej, że wiersz jeszcze ciepły, świeżo napisany. Warto się z nim przespać.
Dziękuję
Laura Alszer Nic nie szkodzi, by te obie wersje sobie zachować. Wiersz nie musi być raz i na amen ukończony. Za jakiś czas sobie do tych obu wersji wrócisz i może będziesz miała całkiem nowe spojrzenie na tekst. Domyślam się, że cierpisz na perfekcjonizm (jak ja) i chcesz mieć wszystko na tip-top natychmiast, ale tworzenie czegokolwiek to brudny proces.
Laura Alszer, to wstaw obie wersje na inny portal, tylko jakiś normalny, gdzie jeszcze jakichś rad udzielą... no i zgodnie z sugestią o nim pseud, zrezygnuj w poprawie z dwóch pierwszych wersów... Ja na początku, kiedy nie byłam pewna, wstawiałam na kilka portali, zawsze można wypośrodkować opinie...
Amnezja Wsteczna Dokładnie jest tak jak mówisz! Wiersz jeszcze ciepły, tak jak mówiłam wyżej, Starszemu. Rzadko kiedy wstawiam od razu po napisaniu, ale dziś to zrobiłam. Jeszcze się z nim prześpię.
Masz rację z tym perfekcjonizmem! Możemy sobie przybić piątkę
Grafomanka a znasz taki portal? Jestem jeszcze na 2, ale tutaj jest najlepiej jeśli chodzi o konstruktywną krytykę i doradztwo
Laura Alszer, nie jest jak mówi Amnezja. Jest tak, że na początku przygody z pisaniem wierszy, każdy wers wydaje się cudem piszącemu... kiedy jednak dochodzi do krytyki, rodzi się smutek, i wtedy, gdy pojawi się na horyzoncie ktoś, kto pochwali, ślepnie się i głuchnie na rozsądek... a ludzie chwalą z różnych powodów, najczęściej żeby być lubianymi albo ze złośliwości do kogoś nielubianego...
Dlatego trzeba być mądrym... inaczej mieć swój rozum
Grafomanka Nie zgadzasz się z tym, że lepiej wrócić po czasie do tekstu?
Rozumiem Twój punkt widzenia co do komentarzy, faktycznie tak jest. Jako, że jestem amatorką-świeżakiem to mocno zwracam uwagę na opinię innych. Muszę wypracować sobie swoją mądrość
rośliną jestem
ty słońcem
wygrzewam się w tobie
Ty jesteś... ja jestem... razem to... Bardzo obnoszone, nie tedy droga, moje drogie panie
Nikt ciebie nie pyta o zdanie... wracaj do siebie!
Grafomanka Jesteś sterem, ja okrętem — spływam
o nim pseud dobre! Zrób z tego wiersz
Laura Alszer Nie, nie jest dobre
A tak na serio, to można od 'wygrzewam się w tobie''
Możemy tymczasowo zakopać paranoidalny topór wojenny i podejść do tego wiersza tak czysto merytorycznie? Sam pozmieniałbym może strukturę wersów, żeby poprawić flow (ale laikiem jestem), niemniej wersja z wycinaniem wydaje się pozbywać najmocniejszych elementów całości. I jako ten laik, chciałbym bardzo zrozumieć, jaki jest techniczny powód tej sugerowanej wycinki i może się w procesie czegoś nauczyć.
No to mów, co ci się podoba w oryginalnej wersji, a ja później pokażę co mnie razi
Tylko nie rozpisuj się, rzeczowo i konkretnie...
Grafomanka Meh, rzeczowo opisywać poezję...
Pierwsze dwie strofy są wolnym, lekko wyidealizowanym, miłosnym wstępem, trzecia robi się bardziej erotyczna, dosłowna, może lekko dzika, a ostatni wers jest niby puentą, ale osobiście wolę go interpretować jako metaforę, która już wyszła poza ramy roślinności, wraz z "łapaniem za włosy".
Nie żeby to był jakiś szczególnie mocny erotyk, ale podoba mi się tempo wiersza. Cokolwiek dla Ciebie to znaczy.
wygrzewam się w tobie
codziennie wyciągam dłonie
spadnij na mnie deszczem
wchłonę cię w siebie
oplotę szyję
zanurzę palce we włosy
z okrzykiem rozkoszy
roślina - jakie skojarzenie? o kim mówimy, że jest jak roślina? No i później akt...
gałęziami oplotę szyję
liście wbiję we włosy - raczej z zabójstwem można skojarzyć
Nie, zdecydowanie kiedy 'patrzę', widzę plątaninę gałęzi, liści, korzeni... nie ma subtelności jakiej wymaga trudny przecież gatunek, jakim jest erotyk... tu nie może być miejsca na śmieszność, a dla mnie z tymi liśćmi, gałęziami i korzeniami...
Grafomanka lepiej
o nim pseud, też tak myślę, Twoja sugestia też dobra... mi to przeszkadzało, ale nie wiedziałam jak zmienić, później, kiedy napisałeś, pomyślałam, że wystarczy usunąć...
Grafomanka Dla mnie to mniej "jest jak roślina" a bardziej opis relacji/zależności między Rośliną i jej Słońcem, którego prawdziwe rośliny do fotosyntezy potrzebują. Tu samo słońce jest chyba użyte jako jeden z kilku czułych pseudonimów kochanka, bo ani słońce nie ma włosów, w które można wbić liście (swoją drogą nigdy w życiu nie skojarzyłbym wbijania liści z mordem, bardziej z nagłą/intensywną akcją), ani też nie może spaść na kogokolwiek deszczem. Ale to pewnie sama zrozumiałaś.
Jeśli dobrze więc rozumiem, dla Ciebie ten wiersz jest śmieszny i dlatego nie wpasowuje się w szablon erotyku? Przysiągłbym, że czytałem rzekome erotyki, które mnie bawiły niektórymi wersami.
RXA, tu nie chodzi o szablon, od tego jestem jak najdalej... chodzi o subtelność, lekkość w ukazaniu miłosnego aktu...
Grafomanka Okej, kumkam. A jeśliby nie traktować tego jako erotyku? Wszak zawarcie erotycznej treści nie definiuje wiersza. I tak, tak, wiem, że sama autorka nazwała go erotykiem, pytam czysto teoretycznie.
RXA, jest akt i nie traktować jak erotyku? To jak traktować?
Grafomanka Bo ja wiem, jako wiersz niekategoryzowany? Szkolna rymowanka o ruchaniu wszak też akt zawiera, ale raczej nikt jej jako erotyku nie zaklasyfikuje.
Czy sam fakt poruszenia konkretnego motywu czy obecności konkretnego aktu jest tym, co definiuje gatunek wiersza?
Grafomanka hahahaha uśmiałam się jak przeczytałam Twoje skojarzenie z mordem 😂
RXA, dlatego jest oddzielnym gatunkiem... coś kombinujesz, ale to bez sensu.
Szkoda czasu...
erotyk jest oddzielnym gatunkiem*
Grafomanka Nie tyle kombinuję, ile pytam. Wspominałem wielokrotnie, że nie mam pojęcia o poezji, a znam się głównie na zabawie słowem, stąd pomysł kategoryzowania wiersza jako erotyku, bo zawiera akt, wydaje mi się dziwnie ograniczający.
W każdym razie dzięki za info.
Laura Alszer, mnie to przeszkadzało, ale skoro większości się podoba... może ja mam zły smak...
RXA o proszę, czytałeś też inne moje wiersze skoro załapałeś z tym słońcem! Miło mi 😊
A mógłbyś coś swojego opublikować, bo dosyć dużo piszesz komentarzy, ale z zerowym kontem, trudno dopatrzyć się prawdy w twoich słowach... lubisz się bawić słowem - pokaż nam tę zabawę...
Grafomanka obie wiemy, że ja od subtelności jestem daleka 😂
Grafomanka Jak będzie dobra okazja do pisania głupot, to nie omieszkam skorzystać. Póki co, jak to mówisz, nie odpowiadam na prowokacje. Nie żeby mi szczególnie zależało, ale moje forte to bzdurne, żartobliwe wierszyki z idiotycznymi puentami i rymami bardziej częstochowskimi od samej Matki Boskiej. Nie piszę dla sztuki, tylko bardziej dla bawienia ludzi. Strzelę Ci w razie czego jakieś powiadomienie, żebyś mogła pierwsza ochrzanić.
RXA, tu nie chodzi o krytykę, tylko 'dusza artysty jest w jego dziele', więc fajnie byłoby zobaczyć, chociaż małe co nieco... ale jak opory, to rozumiem.
Ależ skąd, kochana. Każdy ma swój smak. Twój jest po prostu bardziej subtelny.
W mojej wersji może podobać się to, że jest rzadko spotykana w poezji. Erotyk z drzewem w tle 😂
RXA nie wstydź się! Chętnie się pośmiejemy z Grafką 😉
Grafomanka Nie tyle opory, ile autentycznie nie mam niczego pod ręką, a na zamówienie za friko nie piszę. Nigdy nie uważałem się za artystę, stąd nie tworzyłem żadnego portfolio, a większość moich "dzieł" leży w historiach forów, czatów lub na przypadkowych kartkach papieru porozrzucanych po śmietnikach. Będę coś miał, dam znać. Acz nie spodziewaj się cudów, bo mój prymitywny humor raczej nie jest w Twoim guście.
RXA 'a większość moich "dzieł" leży w historiach forów', więc jaki problem jakiś przynieść?
Laura Alszer, no i to drzewo 'kocha się' z roślinką, przy słoneczku... xD
Grafomanka nie, roślinka ze słoneczkiem!
Laura Alszer, roślinka nie ma gałęzi... więc rozumiem, że trójkącik?
Grafomanka Nie mam nic przeciwko trójkącikowi, ale guarana ma gałęzie
Laura Alszer, masz ci los, a zapowiadało się tak pikantnie...
Grafomanka może w innym wierszu 😎
Laura Alszer, dobra... xD
Jak zwykle super wiersz, bardzo fajnie się go czyta😉
Jak zwykle dziękuję, Patrycjuszu 😉
trochę jakby erotycznie. Ten ostatni wers trochę niepotrzebny moim zdaniem, bo wygląda to jak taka wciśnięta na siłę puenta...
"w którym wygrzewam się
codziennie" - te "codziennie" też bym usunął, bo wyżej jest o roślinie, a roślina w domyśle "codziennie wygrzewa się w słońcu"
Tylko trochę erotycznie? Hmmm... poprawię się! Hahaha
Dziękuję!
Mnie się podoba.
Dziękuję, miło mi 😊
Uwielbiam jak porównujesz miłość do natury, świetnie Ci to wychodzi
Dziękuję 🙂 Miło mi
Bardzo ładny wiersz, ale czuję, że metafora niekonsekwentna. Bo najpierw słońce, a potem to słońce ma spaść deszczem. Obraz w mojej głowie się zakotłował ;)
On jest wszystkim dla mnie... i słońcem i deszczem ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania