Pauza na papierosa
Wersja poprawiona @ 22:45, 12/12/25
Moje słowa wyszły na papierosa,
Wypompowują dym, wraz z literami.
Unosi się O, syczące S, a zanim A
W górę, anagramowymi okręgami.
Wtem P w wibrujące R się zmienia,
By zaraz rozmyć się w smugę szarości.
Aż w końcu blednie jak wspomnienia.
Najpierw częściowo. Potem w całości.
Co robić? Ratować miękkie spółgłoski?
Ogonki od Ę, dżdżyste dwuznaki?
Iksy, igreki, „czy” partykuł cząstki?
Pauzy, przecinki, „i” krótkie spójniki?
Za późno — odleciały już czasowniki
I suche głoski, których nikt nie słyszy.
Przysłówki. Niepoliczalne liczebniki.
Dzisiejszy wieczór spędzę w głuszy.
Komentarze (40)
Poszłaś na łatwiznę w rymowaniu, najprostszy rym ''słyszy - ciszy'', ''górze - chmurze'', no i reszta też bez polotu... i dlaczego?
Fakt, rym jest prosty ale jest rytm i pięknie słowa płyną i ma to sens (co po opowijskich lekturach z ostatnich dni jest sporą ulgą)
Masz rację - rymy są proste. Celowo. Chcialam, żeby język się rozszczelniał, a nie błyszczał formą. Bardzo lubię operować prostotą, z dużą ilością sensu w niej zawartą.
piliery Dzięki.
Mona Demona, jedno nie wyklucza drugiego, wszystko można połączyć, zarówno dbałość o rym, z prostotą i sensem... ale nie widzę sensu w podpieraniu się częstochowskim rymem.
Dla mnie to nie do przyjęcia...
Grafomanka Rozumiem. Dzięki za konstruktywną krytykę i za przeczytanie.
Grafomanka ,
Już wyraziłaś swoją opinię. Szukasz pogaduszek, bo zbliża się wieczór i nie wiesz
co z sobą zrobić.
Wszyscy już znają twoją recenzję fachową i ją analizują. potrzeba czasu na odnośniki.
Daj innym czas do wyrażenia swoich myśli na temat tekstu.
Dopiero podejmiemy decyzję.
NO!
Grafomanka Dzięki jeszcze raz za krytykę. Poprawioniłam całość. Myślę, że teraz to jest technicznie lepsze, choć obawiam się, że straciło swoją pierwotną lekkość.
Super ppisany dym papierosa i każdego ułamka sekundy naszego życia w ciągu jednego dnia🔥.
Dobrze się czyta ,aż dym staje się magiczny💥.
Metaforycznie super
Dzieki <3
Nawet w przerwie na dymka w pracy
Myśli krążą, jak napisać wiersz.
Poezja jest wszędzie, nie rozpłynie się
jak dym w niebiosach.
5.
NO!
Dziękuję :)
Zaglądnąłem, przeczytałem. Dobre w treści. Wiersz trzyma rym, chociaż rytm czytania mnie się rwie przez różne długości wersów i przesunięte średniówki - a to ważne do płynności czytania. Ale jest zabawa słowami (tu - częściami), co lubię.
Dzieki. Pozmieniałam sporo, mam nadzieję, że na lepsze.
Odnośnie trzeciej zwrotki. Co robić?
Wyobrażam sobie Ciebie jak zbierasz te niby "resztki" i tworzysz z nich coś wyjątkowego, np.
kolejny wiersz. Inni w " ulotnym czymś" (dymku) - co już traci swój wyraz - nie widzą nic ale Ty widzisz i przedstawiasz - zachwycając nas.
Dziękuję, miło mi.
Paradoksalnie wszyscy mają tu rację.
I Grafka, która słusznie piętnuje "częstochowę" i walczy o staranność i rzetelne podejście do poezji...
I piliery, który dostrzegł płynność, lotność i lekkość...
I Pałka, którą słusznie zachwycił pierwszy wers (ukłony dla śp. Marii Czubaszek)...
I Zdzichu - fan zabawy słowami...
I ja też mam rację - bo powiem (ze swojego doświadczenia), że my, amatorzy, tak już mamy, że skrobniemy coś radośnie i wrzucamy nie dbając o warsztat, bo chcemy podzielić się naszą radością...
Bawmy się więc, ale... ALE !!!... ALEEE !!!... Korzystajmy z krytyki, uwag i rad, żeby pisać lepiej!
TNDB
Pałka ,przepuklina i co jeszcze 😅🤣🤣Normalnie puszcze focha
Dzięki. Poprawiłam ten tekst. Co myślisz?
O, bardzo fajne. Poezja utkana ze zwyczajnej chwili.
Podobasia zostawiam :)
hau hau xD
Dzięki. Teraz wygląda trochę inaczej. Wprowadziłam kilka zmian.
Długość szlugi
Ciszy ...hmm
Zmodyfikowany tekst powyżej. Zapraszam do ponownego przeczytania. Dzięki.
%-)
%-)
Zmęczenie materiału 🤔?
Nie, tylko pomysł na tekst. Pozmieniałam go trochę. Co myślisz?
Mona Demona jest dobrze. Ja tu tak łapię, że peel jest jest zmęczony, zrezygnowany. Że stracił wiarę w słowa, mimo wszystko wciąż żyje nimi. Bo co my zostało.
Siedzi 👌
JagVetInte Dzięki. Tak, to jest właśnie o tym. Chociaż czasami potrzebna jest cisza. Ona często mówi wiecej niż słowa.
Mnie się podoba
Dzięki.
Kurde, chciałam skomentować wcześniejszą wersję, że mi się bardzo... a tu O.
Zaskoczona - nadal podobuję :)
Dzięki wielkie Roma. Bardzo mi miło.
Dobre.
Dziękuję.
Fajny koncept i parę naprawdę ładnych obrazów. Trochę brzmi jak ćwiczenie z polskiego - poza tym płynie lekko i ma dobry, cichy koniec.
Taka zabawa słowami i gimnastyka języka 🙂 Dzięki za przeczytanie i komentarz!
Nigdy bym nie pomyślał że można o zgłoskach napisać tak lekko i z fantazją. Podziwiam płynny styl na 5
Dziękuję. To była tylko zabawa językiem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania