Pawłowi
Byłeś gołębiem na dachu zerwanym do lotu
odfrunął do Pana Jezusa Ciebie już nie ma
nie masz kłopotów żadnych trosk
trwam w smutku w cichej modlitwy
szeptem słów szelestem piór
patrzę w niebo jak w lustrze widzę ciebie
ostatni lot ostatni dzień spojrzenie w okno
nie ma w twoich oczach niepokoju
w oknie do nieba
Następne części: Pawłowi
Komentarze (5)
Nie wiem, co powiedzieć, może później przyjdę, bardzo się podoba.
Wieczne odpoczywanie,
LOVE ♥️
Dziękuję. Nie ma już Pawła.
Ciebie już nie ma, jest niebo. Super.
Co za bezduszny człekopodobny zasunął tę pałę? Pewnie pomylił z sobą?
Chyba si e pomylił albo taki jest. Dziękuję Befano.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania