Październikowy list

Wybacz mi ciszę.

Czasem jest milczeć lepiej,

gdy znów szarpią emocje

i nie wiesz, gdzie twoje miejsce.

A wszystko, co kochasz,

rozbija ci serce - jak wazon.

A słowa „przepraszam” już nic nie znaczą.

Znasz to?

 

Był październikowy wieczór,

pisałem wtedy list.

Teraz - listopad.

Wiem, że list dotarł.

 

Nieważne, co będzie dalej -

wiem, że już nic po nas.

Dziś już wiem, że gwiazdy kłamią,

chyba dlatego

zawsze chcieliśmy być ponad.

 

Zawsze patrzyliśmy w niebo,

myślami - na peryferiach spraw.

Teraz patrzę na nie sam,

czekam na jakiś twój znak.

 

Wiem, że przyjdzie czas,

na razie muszę zwalczyć te

myśli jesienne,

które kłębią się w głowie,

by nie zatarły tych szlaków po tobie.

 

Życie to tylko moment.

Długo hodowałem fobie.

Od zawsze walczyłem słowem -

a dziś

oddaję nim hołd.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Sokrates 3 miesiące temu
    Świetnie oddaje nastrój rozstania.
  • Pulinaaa 3 miesiące temu
    Smutne to...
  • Pulinaaa 3 miesiące temu
    Znakow jest pełno, tylko niektorzy nie chca ich zauważac tak jakby specjalnie udawali slepcow... Co by sie jeszcze musiało wydarzyć..
    Żeby człowiek zrozumiał co w życiu jest najważniejsze..
    Cóż niektorzy kochaja cierpiec w samotności...
    Zamiast kochać wspolnie
  • Pulinaaa 3 miesiące temu
    Nie wiem, czy jeszcze kocham, czy tylko pamiętam zbyt wyraźnie.
    Czasem myślę, że wszystko już minęło, a potem jedno wspomnienie sprawia, że wiem nic naprawdę nie zgasło.
    Nie pytaj, co dalej. Po prostu wiesz, że echo wciąż wraca.”
  • Pulinaaa 3 miesiące temu
    https://youtu.be/qu0_M_ARqcc?si=-1kqBpMTX47owGGN

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania