Pełnia

W bezchmurną noc

będą wyć do księżyca

Wilkołaki i wilczyce

 

Wylizywać rany

A potem lizać się

po genitaliach

 

Rozbijać butelki

Z najjaśniej oświetlonego wiaduktu

Nad najciemniejszą ulicą tego miasta

 

Razem będą krzyczeć

Bluźnić na boga

i szukać ofiar

 

A rano wraz ze świtem strach i widok po nich przeminie

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania