Pełzanie w Matrixie
Chodząc w masce upadam choć dalej oddycham
Przez czarny skwar czuję się jakbym pełzał w innej skórze
A myśli wciąż się pojawiają i wciąż mnie deprymują
Jestem lunatykiem, podaj mi wody a może znowu się podniosę
Podaj mi wody a może wstanę
Widzę tylko czerń i czarne przedstawienie
I dalej cierpię, kwiczę i upadam
Gdzie ja kurwa jestem czy żyję w Matrixie a może w skażonej Ziemi?
Czy ktoś mi na to odpowie?
Komentarze (1)
Żyjemy w eksperymentalnym środowisku testującym użyteczność ciemntch mas dla środowiska właśnie. Ta planeta wyludni się i to zanim utraci swoje zdolności bytowania. Bogowie się tego boją bo nie będzie miał kto ich chwalić i zapewniać o niezmiennie głupiej ufnośći. Protest na czasie ale dziś tylko symbolika.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania