pendolino
moja podróż dobiega końca
mijałam wiele kłamstw
zazdrości i cierpienia
potem zaś odrobinę radości
śmiechu i czułości
w oddali zawsze widziałam zaufanie
niestety tylko po jednej stronie szyby
moja podróż dobiegła końca
wysiadam na przystanku
zwanym
obojętność
Komentarze (2)
Lubię "napowtarzanie", rytm, cykliczność, ma to dla mnie odmierzalny wydźwięk i temu aspektowi jestem tu na tak.
Reszta mniej.
Utwór nie wyróżnia się szczególnie spośród innych wierszy o tej samej tematyce. W miarę ładnie opisane emocje, tyle. Nic wzruszającego, pociągającego, sensualnego. Ale nie ma za to wielokropków! :D Ode mnie mocna jedna gwiazdeczka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania