pensjomat
gościnnie tu
niewielki skwer
w skwar zaprasza chłodem
wzdłuż alei zielonych myśli
pobielane dorocznie ściany
osłoną
przed niechcianym
judaszem
niby kolor o niczym nie świadczy
ale wymowny karmin
zazdrostki
nie zasłoni prawdy
okno na świat nie wyda
reszty
nie trzeba
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania