pensjonat pod dziurawym dachem

zapraszam niezmiennie w strofy

gościnne, więc niewysokie

otwarte w każdej złej i dobrej godzinie

na upał, na niepogodę i na wszelki wypadek

 

można przysiadać dowolnie - na wersie

albo na spoczniku przecinka, średniówki

 

niektóre wersy zadaszone majuskułami

dziurawy to dach, ale zawszeć lepszy od rynny

i rym mi bliższy niż dalszy

 

wybieliłam swojskie klimaty

światy rzucam pod stopy metryczne

abyście nie wyprowadzili się w pole

zanim podam puentę - nie na tacy

tak na oko

pełną wolnych przestrzeni

i pustych krzeseł

Średnia ocena: 1.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Grain 3 godz. temu

    wybieliłam swojskie klimaty
    błamy rzucam pod stopy metryczne /bo brzydki rym/

    ostatni dwuwers - palce lizać

    masz nagrodę pasującą

    https://www.youtube.com/watch?v=XMqjymw7vVQ&list=RDXMqjymw7vVQ&start_radio=1

  • TseCylia 3 godz. temu

    Nagroda primasort!
    A co do błamów - chciałam aby tu było coś z rękodzieła. A może zatem "światy ". Kojarzyłoby się dodatkowe z rzucaniem świata do stóp... :) jeszcze pomyślę.
    Dzięki

  • TseCylia 2 godz. temu

    A zmieniam na te światy. Pasują mi do zamysłu ;)

  • Grain 2 godz. temu

    swojskie nastroje, odcienie

  • TseCylia 2 godz. temu

    Tak :)

  • Sokrates godzinę temu

    Ekstra pomysł i ciekawie wykonany.

  • TseCylia godzinę temu

    Bardzo dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania