peregrinus
lubienie nielubienie siebie niesiebie
nietwoich niemoich niesłabości
to nic że to nic nie znaczy
bo w naszym systemie wartości
nie istnieje taki podział
taka kategoryzacja taka niewola
w eremie samotności
bo życie człowieka nie jest do lubienia
czy nielubienia
tylko jest do wyżycia przeżycia
do pokazania opisania otworzenia
bez wartościowania na innych nieinnych
bez hipnotyzowania na (nie)miłości
po prostu się być normalnością
*https://www.youtube.com/watch?v=xYz5CiEy5bY
Komentarze (13)
Dobry tekst. Naprawdę.
"bo życie człowieka nie jest do lubienia
czy nielubienia
tylko jest do wyżycia przeżycia
do pokazania opisania otworzenia
bez wartościowania na innych nieinnych
bez hipnotyzowania na (nie)miłości
po prostu się być normalnością" - najbardziej siedzi.
Pozdrawiam :)
Witaj!
Dzięki za zatrzymanie i wyłuszczenie mocnego siedliska. Pozdrawiam
To jest niesamowite. Żyjemy.
Doświadczamy.
Każdy po swojemu.
Ważne jest, żeby z tej możliwości czerpać maksimum, niezależnie od tego, czy się to będzie komuś podobać czy nie, bo na pewno nie będzie.
Zgorzkniałym ludziom czyjeś szczęście zawsze będzie ciążyć.
Na szczęście mamy taką możliwość, by z uprzejmie takich jegomości ignorować :)
Pozdrawiam.
I to jest chyba w tym życiu najważniejsze i zarazem ciekawe, że się różnimy i mamy inne zapotrzebowanie na bycie.
/Zgorzkniałym ludziom czyjeś szczęście zawsze będzie ciążyć./ - tym sposobem ukazują swoja słabość :)
Pozdrawiam
Maleńka uderzyła z wysokiego C
Ciekawy wiersz. Pozdrawiam 5
Dzięki Marku za odwiedzanie mnie i zostawianie swoich myśli.
Miłego
Bardzo na tak, ładnie to wszystko ujęłaś.
Dziękuję za spojrzenie i miłego wieczoru życzę
To lubię - kiedy wiersz wart jest słowa a słowo wiersza. "Życie nie jest do lubienia czy nielubienia." Jest dla prawdy - dla jednych z małej dla nielicznych z Dużej.
Życie jest najwyższą wartością i od nas zależy jak je przejedziemy. Dożyć prawdy jest najcenniejszym darem, danym człowiekowi.
Dziękuję i pozdrawiam
Trochę jak mamrot opętanego, ale czy właśnie nie o to chodziło? Chyba tak.
Widzę, że wciąż eksperymentujesz i dobrze.
Pozdrawiam!
Trochę masz racji w tym opętaniu. Inspiracją był teatr uliczny o tym samym tytule. Korporacyjny wyścig szczurów.
Pozdrawiam ciepło
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania